Węgiel: rośnie import z obwodu kaliningradzkiego

fot: Maciej Dorosiński

Policja ustaliła, że do wypadku doszło, gdy mężczyzna wysypywał węgiel z wagonu składu kolejowego. Gdy pociąg ruszył, 56-latek stracił równowagę i wpadł pod koła, które odcięły mu prawe przedramię w okolicy łokcia

fot: Maciej Dorosiński

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, import węgla z obwodu kaliningradzkiego przez rosyjsko-polskie przejście kolejowe w Braniewie w tym roku ma wynieść ok. 2,75 mln t.

W 2016 r. do Polski z obwodu kaliningradzkiego wjechały 24 tys. wagonów wiozące 1,6 mln t węgla. W tym roku od stycznia do końca listopada, według Krajowej Administracji Skarbowej, przez kolejowe przejście wjechało 33,6 tys wagonów wiozących 2,3 mln t węgla.

- Prognozy są takie, że w roku kalendarzowym 2017 do Polski przez przejście w Braniewie wjedzie około 2,75 mln t - poinformował Ryszard Chudy z Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie.

Wysoki, ale nie tak duży wwóz węgla notowano w 2011 r., kiedy to do Polski z obwodu kaliningradzkiego trafiło 1,9 mln t. Podobnie wysoki import odnotowano w 2013 i 2014 roku, kiedy z obwodu kaliningradzkiego wjechało 1,7 mln t każdego roku.

Na stacji kolejowej w Braniewie jest dwóch przewoźników PKP Cargo SA i DB Cargo, którzy importują węgiel do Polski.

- Odnotowaliśmy wzrost przewozów i u jednego przewoźnika i u drugiego. Doszły do tego przewozy po torze europejskim (normalnym) co powoduje, że towar po odprawie może jechać w głąb UE bez przeładunku - podał Chudy.

Jak wyjaśnił, transport odbywa się w ten sposób, że do Kaliningradu towary przyjeżdżają po torze szerokim i tam są na stacji Dzirżynskaja rozładowywane na terminalu. Z tego terminalu towar ładowany jest już na wagony normalnotorowe. Ten rodzaj transportu rozwinął się właśnie w 2017 r. - podał Chudy.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.