Węgiel przegrał z olimpiadą?

1397555665 ekolodzy na sejmiku glos podhalanski

fot: Głos Podhalański

Zaproszeni ekolodzy nie dopuścili do głosu przedstawiciela producentów kotłów Roberta Galara

fot: Głos Podhalański

Wydawało by się, że burza wywołana uchwałą sejmiku Województwa Małopolskiego z 25 listopada ubiegłego roku, wprowadzającą na terenie całego Krakowa zakaz używania paliw stałych w tym węgla przez klientów indywidualnych, nieco już ucichła. Temat ten wrócił jednak ponownie po publikacji 24 marca wniosku aplikacyjnego złożonego do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w sprawie organizacji w naszym mieście Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Co ma jedno do drugiego? Pozornie nic, ale okazuje się, że bardzo dużo.

W większości gmin województwa małopolskiego, bo aż w dziewięćdziesięciu, problem zmniejszenia niskiej emisji z procesów spalania rozwiązano w inny sposób, również proekologiczny, ale dający większą możliwość wyboru mieszkańcom i w dalszej perspektywie bardziej dla nich korzystny finansowo. Zgodnie z deklaracją Marszałka Województwa Małopolskiego Marka Sowy w gminach tych wymiana na nowoczesne kotły na paliwa stałe ma być dofinansowywana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W Krakowie, a dokładniej w Gminie Miejskiej Kraków także przymierzano się do przyjęcia podobnego rozwiązania. Pierwsza wersja projektu uchwały zakładała bowiem dopuszczenie do stosowania paliw stałych przy spełnieniu rygorów dotyczących urządzeń do spalania i ich eksploatacji, czyli stosowania niskoemisyjnych pieców na paliwo kwalifikowane. Projekt zezwalał na palenie gazem ziemnym, olejem opałowym i prądem, a także na stosowanie nowoczesnych pieców na paliwa stałe, które spełniają określone warunki: muszą przy spalaniu emitować nie więcej niż 40 miligramów pyłu na metr sześcienny. Przewidywał również, tak jak w całym Województwie, dofinansowanie do wszystkich tych rodzajów kotłów.

I nagle, kilka tygodni przed obradami, projekt uchwały uzyskał zupełnie inne brzmienie. Skąd ta nagła zmiana wprowadzona autopoprawką Zarządu Województwa Małopolskiego? Dlaczego wykreślono fragment dotyczący możliwości stosowania innych paliw, co w praktyce wyklucza stosowanie paliw stałych w tym węgla?

Okazało się, że winowajcą może być ... MKOL, a raczej warunki, jakie w zakresie zarządzania emisją dwutlenku węgla komitet stawia miastom aplikującym do kandydowania do organizowania Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Aby wypełnić wymagania aplikacyjne Komitet Konkursowy Kraków 2022 zadeklarował "wszelkie działania w zakresie poprawy jakości powietrza, w tym poprzez przyjęcie wiarygodnych mechanizmów finansowania konwersji pieców węglowych na gazowe".

Celowo używam tu zwrotu "aplikowanie do kandydowania", bo przecież aplikowanie to jeszcze nie kandydowanie i aby zostać kandydatem do organizowania ZIO 2022, należy przejść jeszcze długą drogę, spełnić wiele różnych warunków i wydać wiele milionów złotych. Wejście do grona miast kandydujących jest obwarowane takimi warunkami, że bardzo mało prawdopodobne jest, aby Kraków znalazł się w tym gronie. Szczególnie w obliczu zapowiedzianego na 25 maja referendum.

Czy przypadkiem nie wylano dziecka z kąpielą? Badania wykazują, że przy spalaniu kwalifikowanego paliwa niskoemisyjnego w piecach węglowych najwyższych klas emisja CO2 jest bardzo niska. To nie węgiel jest więc głównym winowajcą zanieczyszczonego powietrza w Krakowie, ale spalanie węgla niskiej jakości i śmieci, które w kotłach węglowych wyższych klas nie jest po prostu możliwe. Każda próba spalania śmieci w takim kotle kończy się automatycznym zablokowaniem podajnika.

W tej chwili mamy więc taką sytuację, że z jednej strony mamy bardzo mało prawdopodobne igrzyska olimpijskie, z drugiej zaś 30 tysięcy gospodarstw domowych, które będą płacić za sportowe ambicje małopolskich samorządowców. Bo koszty ogrzewania prądem lub olejem opałowym są nawet trzykrotnie wyższe od kosztów ogrzewania węglem, a ogrzewania gazem - dwukrotnie wyższe.

,Głos Podhalański'

Jerzy Czechowski i Magdalena Maliszewska

Głos Podhalański to miesięcznik informacyjno-reklamowy wydawany w Krakowie. Posiada także swój portal internetowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.