Węgiel: przedłużają się prace nad rozporządzeniem dot. jakości

fot: Jarosław Galusek/ARC

Promowanie marki „Polski węgiel dla Ciebie" to inicjatywa Południowego Koncernu Węglowego na promocję rodzimych produktów.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odsuwa się czas wejścia w życie rozporządzenia, które ma wyeliminować z rynku węgiel najniższej jakości - mówi wiceszef MG Jerzy Pietrewicz. Powód to "diametralnie odmienne" postulaty zgłoszone podczas konsultacji ze środowiskami społecznymi i biznesowymi - wyjaśnia.

Wiceszef MG przypomniał w rozmowie, że rozporządzenie miało doprowadzić do uporządkowania obrotu węglem na rynku detalicznym, a przez zastosowanie kryteriów jakościowych miało wyeliminować z rynku węgiel najniższej jakości.

- Konsultacje społeczne, które zostały przeprowadzone pokazały, że różne środowiska społeczne, biznesowe mają diametralnie odmienne oczekiwania względem tego rozporządzenia, co powoduje, że czas wejścia w życie rozporządzenia się przeciąga - tłumaczył Pietrewicz.

Według nieoficjalnych informacji PAP z dwóch źródeł w kierownictwie resortu gospodarki wynika, że zastrzeżenia dotyczyły części pokładów polskiego węgla.

- W trakcie prac nad rozporządzeniem pojawiły się obawy, że warunków w nim określonych nie będzie spełniał węgiel w części kopalń - wyjaśnił jeden z rozmówców.

Pietrewicz pytany, czy rozporządzenie mogłoby zaszkodzić części polskich kopalń, odpowiedział: - Polski węgiel generalnie jest wysokiej jakości. Przy obecnym kształcie rozporządzenia nie oczekiwałbym, że spowoduje ono jakiekolwiek ograniczenia w jego wydobyciu.

Dodał, że wprowadzone kryteria "powinny tworzyć przekonanie", że w przyszłości mogą ulec zaostrzeniu.

- Wydobywając węgiel, warto zadbać o jego jakość i o możliwość ewentualnego zbytu węgla niższej jakości poza polskim rynkiem detalicznym - zaznaczył wiceminister.

Rozporządzenie ministra gospodarki ma być aktem wykonawczym do nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, przyjętej w październiku 2014 r. w ekspresowym tempie przez parlament. Ustawa wprowadza normy jakości dla paliw stałych - węgla i jego pochodnych. W zamyśle rządu regulacje mają pomóc ograniczyć import do Polski węgla niskiej jakości. Pod koniec września premier Ewa Kopacz zlecała przyspieszenie prac nad projektami ustaw, "które zakładają wprowadzenie koncesji na handel węglem i wdrożenie systemu certyfikatów jakościowych w obrocie tym surowcem". Była to jedna z jej pierwszych decyzji jako premiera.

Biuro prasowe resortu pytane kiedy zostanie wydane rozporządzenie do ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, odpowiedziało: "W chwili obecnej Ministerstwo Gospodarki wprowadza poprawki do projektów rozporządzeń, zgodnie z uzgodnieniami międzyresortowymi. Kolejnym etapem będzie komisja prawnicza. Należy jednak zauważyć, że projekt zawiera przepisy techniczne, a zatem niezbędna będzie jego notyfikacja Komisji Europejskiej, która wydłuży procedurę legislacyjną. Dlatego też w chwili obecnej ciężko jest deklarować kiedy zostanie ww. rozporządzenia zostaną wydane".

Tymczasem w ostatnim czasie Polski Alarm Smogowy zwrócił się do NIK o zbadanie w resorcie gospodarki procesu przygotowywania rozporządzenia ws. norm jakości węgla. Zdaniem organizacji proponowane w projekcie normy dla jakości węgla są za niskie.

- Proponowane przez Ministerstwo Gospodarki normy sprawią, że powietrze będzie jeszcze bardziej zanieczyszczone i tym samym zalecenia pokontrolne NIK nie zostaną zrealizowane. Liczymy, że NIK przeprowadzając kolejną kontrolę przede wszystkim przyśpieszy przyjęcie korzystniejszych rozwiązań dla środowiska - powiedziała Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego.

Jak zaznaczyła, Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, który nie ma ustalonych norm dla jakości węgla i innych paliw stałych.

- Gdy np. w Czechach przyjęto takie normy, to zanieczyszczenie powietrza zauważalnie się zmniejszyło - dodała Dworakowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.