Węgiel: projekt ustawy o normach jakości wraca do komisji

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie kopalnia Kazmierz-Juliusz zatrudnia ponad 1000 pracowników

fot: Maciej Dorosiński

Projekt nowelizacji ustawy wprowadzającej normy jakości dla węgla po II czytaniu w Sejmie wraca do komisji dla rozpatrzenia poprawek. Jedna z nich zezwala na 280 mln zł dotacji z budżetu dla kopalni Kazimierz-Juliusz.

Zgłoszony jako poselski dla przyspieszenia prac projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw początkowo zakładał jedynie wprowadzenie norm jakości dla paliw stałych - węgla i jego pochodnych, kary itp. Zgodnie z propozycjami, dopuszczaniem na rynek polski ma zająć się Służba Celna, kontrolą obrotu - Inspekcja Handlowa. Normy w specjalnym rozporządzeniu ma wydać minister gospodarki. W zamyśle projekt ma ograniczyć import węgla niskiej jakości.

W trakcie pierwszego czytania wnioskodawcy dopisali w imieniu rządu punkt o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, który przewiduje m.in. możliwość przejęcia kopalni Kazimierz-Juliusz przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń i w konsekwencji pokrycie przez budżet państwa jej zobowiązań w wysokości ok. 120 mln zł i kosztów likwidacji, szacowanych na 160 mln zł - w sumie 280 mln. Służby legislacyjne Sejmu zwracały uwagę, że poprawka ta może łamać przepisy o inicjatywie ustawodawczej, wykracza bowiem poza proponowaną regulację o jakości węgla i nie wskazano merytorycznego związku między nimi.

W II czytaniu w środę (8 października) poparcie ustawy zadeklarowały wszystkie kluby parlamentarne, choć zgłaszano różne wątpliwości. W imieniu klubu PO poseł Tomasz Nowak podkreślił, że projekt jest konsekwencją zapowiedzi premier Ewy Kopacz z expose - o ochronie górnictwa przed nieuczciwą konkurencją, urentownieniem branży i bezpieczeństwa każdej rodziny, również górniczej.

Piotr Naimski z PiS - utyskując na "horrendalny" tryb pracy nad projektem - zwrócił uwagę, że projekt nie rozwiąże problemu importu węgla z Rosji, choć może poprawić sytuację polskich producentów, co jednak zależy od przyjętych norm. Przypomniał, że ministerstwo gospodarki obiecało przedstawić przy II czytaniu projekt rozporządzenia o normach. W odpowiedzi wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz zapowiedział, że jeszcze w środę zaprezentuje projekt parametrów węgla w rozporządzeniu.

Naimski jako wątpliwe określił natomiast zapisy o dotacji na potrzeby kopalni Kazimierz-Juliusz, dodając, że PiS opowiada się za przepisami o normach, a jest "zmuszone" poprzeć drugą część projektu.

- Przypadek kopalni Kazimierz-Juliusz trzeba potraktować w sposób szczególny. Jesteśmy pewni, że szybkie wprowadzenie tej regulacji pozwoli częściowo rozwiązać problem, czego nie zrobiono przez lata - mówił z kolei Artur Bramora z PSL.

Zbyszek Zaborowski z SLD stwierdził natomiast, że polskiemu górnictwu należy "ulżyć fiskalnie". Jak mówił, w 2013 r. sektor zapłacił ponad 7 mld zł podatków, co jest według niego kwotą zbyt dużą, by polski węgiel był konkurencyjny. Odnosząc się do rozporządzenia z normami Zaborowski zauważył, że w zależności od wpisanych tam wskaźników, może nawet pogorszyć sytuację górnictwa. - Jesteśmy zmuszeni głosować w ciemno - dodał.

Z kolei Jacek Najder z Twojego Ruchu ocenił projekt jako "pierwszy z kroczków". Przyznając, że polski węgiel trzeba chronić przed nieuczciwą konkurencją, pytał co z konkurencją uczciwą.

- Polski węgiel nie jest konkurencyjny na rynkach światowych i od tej ustawy konkurencyjny się nie stanie" - zauważył. Odnosząc się do spłaty zobowiązań kopalni Kazimierz-Juliusz Najder stwierdził, że wydaje mu się, iż to "kupowanie spokoju". Dopóki rząd nie uczyni górnictwa konkurencyjnym, rząd będzie dopłacał do kolejnych nierentownych posunięć, by utrzymywać zatrudnienie w górnictwie, traktowane jak "totem" - mówił Najder.

Projekt trafił ponownie do komisji ds. energetyki, która zajmie się poprawkami jeszcze w środę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.