Węgiel pod pióropuszem budżetu, czyli „Trybuna Górnicza” obchodzi dziś urodziny. Ma 32 lata!

9 czerwca 1994 roku ukazał się na wydawniczym rynku pierwszy numer „Trybuny Górniczej”. Żadna gazeta w Polsce nie zajmuje się na taką skalę przemysłem ciężkim, transformacją górnictwa i wszystkimi tematami z nią związanymi, jak nasza „Górnicza”. W najbliższy piątek – wyjdzie kolejny numer, już 1642.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Pierwszy numer TG z 9 czerwca 1994 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

9 czerwca 1994 roku ukazał się na wydawniczym rynku pierwszy numer „Trybuny Górniczej”. Żadna gazeta w Polsce nie zajmuje się na taką skalę przemysłem ciężkim, transformacją górnictwa i wszystkimi tematami z nią związanymi, jak nasza „Górnicza”. W najbliższy piątek – wyjdzie kolejny numer, już 1642.

„Trybuna Górnicza” to ponad 30 lat budowania marki i kształtowania opinii o przemianach gospodarczych. Nie zwalniamy i nadal informujemy o tym, co najbardziej interesuje naszych Czytelników. Od 1994 roku mogą znaleźć u nas interesujące materiały – reportaże, wywiady, analizy, teksty publicystyczne, fotoreportaże. Naszą dewizą było rzetelne informowanie o blaskach i cieniach górniczego życia. Dzisiaj wiele piszemy też o transformacji i tworzeniu nowoczesnej, zrównoważonej gospodarki.

O czym pisaliśmy?

O tym, jak ważny jest głos mediów branżowych, widać już było w pierwszym numerze „Trybuny Górniczej”. Nasz czołówkowy tekst miał tytuł „Węgiel pod pióropuszem budżetu”.

Pisaliśmy wówczas dość optymistycznie: „Wraz z rezygnacją z wydobycia w kopalniach trwale nierentownych nie należy spodziewać się wśród górników eksplozji bezrobocia. Przerywana rozmaitymi paroksyzmami krzątanina wokół sanacji górnictwa węglowego trwa już grubo ponad dwa lata. Pierwszym spektakularnym momentem była przed czternastoma miesiącami aprobata Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów dla programu pn. „Restrukturyzacja górnictwa węgla kamiennego w Polsce - realizacja pierwszego etapu w 1993 roku w ramach możliwości finansowych państwa”. Fiasko zabiegów o wsparcie jego wdrażania państwowym grosiwem sprawiło, że następny scenariusz, jaki 2 sierpnia ubiegłego roku minister przemysłu i handlu pchnął KERM-owi, już w samej nazwie zawierał sporą dawkę dramaturgii. Dokument ten opatrzony był otóż tytułem: „Program powstrzymania upadłości górnictwa węgla kamiennego w Polsce” – można było przeczytać w pierwszym numerze TG.

Połowa lat 90. to był ciężki czas dla branży. „Radykalnie zmieniła się sytuacja rynku pracy w górnictwie, i jeśli jeszcze w ubiegłym roku sporo kopalń poszukiwało pracowników na terenie całego kraju, to obecnie wszystkie spół ki górnicze mają problemy związane z nadmiernym zatrudnieniem. W szczególnie trudnej sytuacji są spółki i kopalnie, w których prowadzone są procesy likwidacyjne, gdyż chcąc utrzymać swój byt, w szybkim tempie muszą zmniejszać stan zatrudnienia” – pisaliśmy 32 lata temu.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na ówczesne cyfry. W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 7 czerwca 1994 roku, wydobyto 56 482 542 t węgla (plan zakładał  3 891 870  t); w tym okresie wyeksportowano 10 844 496 t, a na zwałach zalegało 2 494 304 t węgla.

Tymczasem w całym 2025 r. polskie kopalnie wydobyły 42,8 mln ton węgla kamiennego…

Dziś na naszych łamach sporo miejsca zajmuje transformacja. Nic dziwnego. Transformacja przemysłu ciężkiego stanowi jedno z największych wyzwań gospodarczych i technologicznych. Tradycyjne sektory, takie jak hutnictwo czy górnictwo, zmieniają swoje oblicze w obliczu rygorystycznych norm klimatycznych oraz postępującej cyfryzacji. Ta głęboka metamorfoza to jednak nie tylko rezygnacja z węgla, ale przede wszystkim szansa na stworzenie nowoczesnej, efektywnej i zrównoważonej gospodarki. 
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

​Atom w Bełchatowie uratuje Śląsk i Małopolskę? Ekspert nie ma wątpliwości

Atom w Bełchatowie? Lokalizację drugiej elektrowni na terenach pogórniczych lansuje Polska Grupa Energetyczna, do której należy obecny kompleks węglowo-energetyczny. Resort energii pod uwagę bierze jeszcze także pogórnicze tereny w Koninie. Kto wygra? Gdzie stanie druga elektrownia jądrowa w kraju?

Dwa wstrząsy w kopalni. Są poszkodowani

Piątek, 12 czerwca był wyjątkowo niespokojny dla górników kopali Ruda (KGHM)

Już po spotkaniu Stowarzyszenia Gmin Górniczych. Jakie wnioski?

W Rybniku 9 czerwca odbyło się XXXVII Zgromadzenie Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, którego przewodniczącym jest prezydent miasta Michał Urgoł. Dyskutowano o hałdach wstrząsach i gospodarce wodnej.