Węgiel paliwem przejściowym? Górnicze związki zawodowe nie uzyskały odpowiedzi rządu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dominik Kolorz

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

We wtorek 28 października w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy podpisanej w 2021 roku umowy społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego oraz wybranych procesów transformacji województwa śląskiego. Jak powiedział po zakończeniu spotkania Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, rozmowy nie przyniosły żadnych konkretnych rozstrzygnięć, ale będą kontynuowane. Następne spotkanie ma się odbyć na Śląsku.

W rozmowach z przedstawicielami związków zawodowych, sygnatariuszami umowy społecznej stronę rządową reprezentowali minister aktywów państwowych Wojciech Balczun i minister energii Miłosz Motyka. Zgodnie z zapowiedzią ministra Balczuna, głównymi tematami spotkania miały być: omówienie realizacji postanowień Umowy Społecznej m.in. w kontekście projektu Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, kwestia przebiegu procesu notyfikacji w Komisji Europejskiej programu pomocowego dla sektora górnictwa węgla kamiennego oraz stan prac nad zmianą ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

– Podczas dzisiejszych rozmów pojawił się właściwie tylko jeden konkret, związany z tym, że Rada Ministrów właśnie w tym dniu przyjęła projekt ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego zapewniający osłony socjalne dla pracowników wszystkich spółek węglowych, łącznie z Jastrzębską Spółką Węglową – powiedział Dominik Kolorz, cytowany przez śląsko-dąbrowską "Solidarność". – Nie jest to jednak temat zakończony, ponieważ ustawa musi przejść swój proces legislacyjny w Sejmie i jej ostateczny kształt zdecyduje się właśnie na Wiejskiej – zaznaczył Dominik Kolorz.

Protest związków zawodowych 4 Listopada: Marsz gwiaździsty w Katowicach w obronie przemysłu

Jak podkreślił szef śląsko-dąbrowskiej „S”, kluczowe pytania reprezentantów strony związkowej adresowane do rządzących wciąż pozostają bez odpowiedzi. Nie dostaliśmy odpowiedzi na pytanie, czy węgiel będzie paliwem przejściowym. Nie dostaliśmy odpowiedzi, na jakim etapie jest wniosek notyfikacyjny. Tym niemniej jednak, jakkolwiek by to nie brzmiało, rozmowy będą kontynuowane. Umówiliśmy się na następne spotkanie na Śląsku – dodał Dominik Kolorz, wskazując jednocześnie, że nie ma już czasu na więcej takich spotkań „przy kawie”. – Mamy nadzieję, że następne spotkania będą zdecydowanie bardziej konkretne – podsumował.

4 listopada w Katowicach odbędzie się wielka manifestacja w obronie przemysłu i miejsc pracy na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Akcję przygotowują największe organizacje związkowe w regionie, które zrzeszyły się w Międzyzwiązkowym Komitecie Protestacyjno-Strajkowym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. To NSZZ „Solidarność”, OPZZ, Forum Związków Zawodowych i Sierpień 80. Demonstracja będzie mieć formę marszu gwiaździstego. Uczestnicy protestu wyruszą z kilku dzielnic miasta, by spotkać się w centrum Katowic, przed gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.