Pisaliśmy 30 lat temu: Wysokie zadłużenie, brak możliwości zwiększenia sprzedaży węgla w kraju, to główne czynniki, od których uzależniona jest rentowność górnictwa węgla kamiennego

1740742594 tg 1995 nr 09

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 9 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

2 marca 1995 r. ukazał się 9 (39) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowy tekst miał tytuł „Komu i za ile?” i dotyczył cen polskiego węgla koksowego.

„Rozmaite tytuły prasowe podjęły temat cen polskiego węgla koksowego, rozważając nawet możliwość (nonsensowną, zdaniem fachowców) importu węgla na użytek koksowni z odległych krajów, byle tylko nie płacić miejscowym producentom kwot wynikających z ich cenników. Ta fala publikacji wydaje się cokolwiek podejrzana m. in. dlatego, że w niedawnej przeszłości te same tytuły patronowały bądź głośno sekundowały „marszom śmierci”, organizowanym w okolicach zakładów koksowniczych” - pisaliśmy w dziewiątym numerze TG z 1995 r.

Dziennikarz tłumaczył, że gdyby koksownia zlokalizowana w południowej Polsce chciała kupić węgiel poza granicami kraju korzystając z transportu morskiego, to średnia cena węgla w wagonie w porcie polskim wyniosłaby około 70 dol. Należałoby do tej ceny dodać koszt transportu do koksowni w wysokości 8 dol. za tonę (cena z upustem PKP). Tymczasem ta sama koksownia kupując węgiel w kopalni na Śląsku zapłaciłaby średnio około 60 dol. Różnica wynosi zatem około 18 dol. amerykańskich na korzyść węgla polskiego.

W tekście „Brutto - plus, netto - minus” pisaliśmy, że górnictwo węgla kamiennego weszło w 1995 r. ze starymi problemami. „Wysokie zadłużenie, brak możliwości zwiększenia sprzedaży węgla w kraju, powodujący konieczność dostosowania nadmiernych zdolności produkcyjnych kopalń do ustabilizowanego popytu, jak i stosowanie cen na węgiel na poziomie niższym od cen importowych to główne czynniki, od których uzależniona jest rentowność górnictwa węgla kamiennego. W styczniu 1995 r. łączne wydobycie w kopalniach węgla kamiennego wyniosło 12,2 mln t i było wyższe od analogicznego okresu ubiegłego roku o 0,6 mln t” – pisaliśmy.

W tym numerze gazety informowaliśmy też, że zainteresowanie wykorzystaniem osłon socjalnych wśród pracowników Bytomskiej Spółki Węglowej wzrasta bardzo powoli. „W 1994 r. z urlopów górniczych skorzystało 29 pracowników. Znacznie większym powodzeniem cieszyły się zasiłki socjalne, z których skorzystało 330 pracowników BSW. Najwięcej osób korzystających z tych form osłon socjalnych wywodzi się spośród załóg dwóch likwidowanych kopalń: Paryż w Dąbrowie Górniczej i Pstrowski w Zabrzu. Łącznie w obu tych kopalniach 18 pracowników zdecydowało się na urlopy górnicze, a 262 na zasiłki socjalne” – wyliczaliśmy.

W 9 numerze TG z 1995 r. informowaliśmy, że do wejścia w strukturę Jastrzębskiej Spółki Węglowej przymierza się KWK Żory, jeszcze nie tak dawno zakład przeznaczony do likwidacji, która rozpoczęła się 1 września 1992 r. „Zwolniono wtedy część załogi, ale gwałtowne protesty pracownicze i starania dyrekcji oraz wsparcie różnych sił społecznych, m.in. Kościoła sprawiły, że decyzję o całkowitej likwidacji zamieniono na likwidację częściową. W zasobach kopalni znajdowało się bowiem 50 mln t węgla, co wraz z młodym wiekiem kopalni, czyniło pierwotną decyzję dość trudną do zrozumienia. Nałożone na kopalnię Żory rygory restrukturyzacyjne sprawiły, że osiąga ona już powoli stan umożliwiający przyłączenie jej do KWK Borynia jako II rejon eksploatacyjny” – pisał nasz dziennikarz.

„W kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego zanotowaliśmy w 1994 r. wzrost wydajności ogólnej w węglu handlowym, w stosunku do 1993 r., o 13 proc. Pozwoliło to KHW w tej dziedzinie osiągnąć najlepszy wynik w górnictwie węgla kamiennego, wyższy o około 14 proc. od średniej krajowej. Najwyższą wydajnością wśród kopalń KHW wykazała się załoga KWK Staszic, a największy wzrost wydajności osiągnęły kopalnie Śląsk i „Niwka-Modrzejów” – informowaliśmy.

„Nie bójmy się zmian!” - krzyczał nasz tytuł o rozwiązaniach technicznych w kopalniach. Okazało się, że na 65 kopalń węgla kamiennego około 20 stosuje w większym lub mniejszym zakresie obudowę kotwiową. „O jej dynamicznym rozwoju świadczą wyniki ostatnich lat. Wystarczy porównać lata 1989 - 1993 z rokiem 1994. Okazuje się, że w tym ostatnim liczba kilometrów zakotwionych wyrobisk jest czterokrotnie większa niż w minionych czterech latach.

Już kilkadziesiąt lat temu w światowym górnictwie węglowym, w Australii, USA, Francji po przejściu z obudowy podporowej na kotwiową znacznie zmalała liczba wypadków związanych z oberwaniem się skały. Na przykład w Australii – 15-krotnie, w USA - 10-krotnie” – podkreślaliśmy.

Spory tekst informował z kolei o tym, że deputat węglowy przygniata finanse kopalń. „W likwidowanej kopalni Paryż trudzi się jeszcze 1300 pracowników. Jednocześnie deputat węglowy przysługuje tu 5500 emerytom i rencistom. W ubiegłym roku przywilej ów „połykał” 17 mld zł i koszt wydobycia każdej tory obciążał „garbem” 60 tys. zł” – wyliczaliśmy w tym numerze TG. „W również likwidowanej kopalni Pstrowski, zatrudniającej jeszcze około 2200 ludzi, z deputatowego uprawnienia korzysta przeszło 8 tys. emerytów i rencistów. W zeszłym roku „łupiło” ono kasę na mniej więcej 40 mld zł. Niedługo Pstrowskiemu najprawdopodobniej przyjdzie kupować węgiel, bo na wydanie deputatów zabraknie własnego wydobycia”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 28 lutego wydobyto 23 070 459 t węgla (plan zakładał 23 168 570 t); w tym okresie wyeksportowano 5 642 860 t, a na zwałach zalegało 1 284 691 t węgla.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.