Węgiel do schronisko na Szczelińcu Wielkim dociera kolejką linową

fot: Tomasz Rzeczycki

Schronisko PTTK Na Szczelińcu Wielkim

fot: Tomasz Rzeczycki

Jedynym w Polsce schroniskiem górskim, do którego węgiel na opał dostarcza się kolejką linową, jest schronisko PTTK Na Szczelińcu Wielkim w Górach Stołowych. Także obecnej zimy, mimo braku turystów spowodowanego rządowym zakazem udzielania noclegów, obiekt musi być opalany, gdyż przebywa w nim personel.

Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Gór Stołowych. Tutejsze schronisko jest jednym z dwóch w kraju, do którego nie prowadzi żadna droga dojazdowa. To drugie znajduje się w Dolinie Pięciu Stawów Polskich w Tatrach, jednak nie korzysta ono z węgla, gdyż od kilku lat ogrzewane jest energią elektryczną. Natomiast w schronisku Na Szczelińcu Wielkim paliwem jest ekogroszek, kupowany przez dzierżawcę w lokalnym składzie opałowym.

Schronisko na najwyższym szczycie Gór Stołowych powstało w XIX w. Od początku całe zaopatrzenie, w tym opał, wnoszone było przez ludzi po skalnych schodach z podnóża góry. Dopiero w 1969 r. przystąpiono do budowy kolejki linowej, służącej do transportu towarów, w tym węgla do schroniska. Ukończono ją kilka lat później. Jej dolna stacja znajduje się po północnej stronie góry, przy drodze do wsi Pasterka. Tutaj następuje przeładunek węgla z samochodów.

- Ekogroszek na Szczeliniec kupujemy od razu workowany. Kolej towarowa ma 200 kg udźwigu, więc po przyjeździe samochodu przez pół dnia trzeba wciągać opał do góry. U góry mamy obok kotłowni magazyn opału oraz wiatę na zewnątrz – wyjaśnia Maciej Sokołowski, od września 2008 r. dzierżawca schronisk Na Szczelińcu Wielkim i w Pasterce.

Pozbawione drogowego dojazdu schronisko Na Szczelińcu Wielkim przez wiele lat funkcjonowało tylko jako bufet, a część noclegowa była nieczynna. Noclegi wznowiono w pawilonie bufetowym w 2004 r., a po remoncie przeprowadzonym w 2006 r. przez PTTK – w budynku głównym. Oba budynki tworzące schronisko ogrzewać trzeba przez większą część roku.

- W piecu grzejemy od września do czerwca,a często i latem - na Szczelińcu  przymrozek potrafi być w lipcu. Piec służy też do grzania wody użytkowej, choć latem mamy też solary, który dają sobie radę samodzielnie, ale tylko latem – dodaje Maciej Sokołowski.

Koszty związane z ogrzewaniem są więc spore, a przychodów od wielu miesięcy brakuje. Jesienią schronisko było zamknięte z powodu stwierdzenia choroby zakaźnej u pracowników. Gdy kwarantanna się skończyła, wydane zostało rządowe rozporządzenie zakazujące działalności zarobkowej obiektom noclegowym. Aby pozyskać środki na przetrwanie, gospodarz schroniska zdecydował się zwrócić o pomoc finansową do internautów poprzez jeden z portali, służących do przeprowadzania zbiórek pieniężnych. W zamian za wpłatę określonej kwoty można było np. opłacić przyszły nocleg, wykupić spacer z przewodnikiem po Szczelińcu Wielkim czy tablicę hojnego sponsora, umieszczoną w budynku. Zbiórka trwała do końca stycznia. Planowano zebrać 30 tys. zł, udało się grubo ponad 60 tys.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.