Węgiel daje nam niezależność

fot: Jarosław Galusek/ARC

Uważam, że minister środowiska podjął bardzo dobrą decyzję wnosząc veto w propozycjach kolejnych ograniczeń CO2 - ocenia Grzegorz Tobiszowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Węgiel daje Polsce niezależność energetyczną i sprawia, że nasz kraj może rozwijać się mając w perspektywie czasowej osiąganie z każdej dekady na dekadę wyższego rozwoju gospodarczego - tłumaczy portalowi górniczemu nettg.pl Grzegorz Tobiszowski, poseł na Sejm RP.

Jak skomentuje Pan polskie weto na szczycie ministrów UE, w sprawie zaostrzenia przepisów dotyczących emisji CO2?
Uważam, że minister środowiska podjął bardzo dobrą decyzję wnosząc veto w propozycjach kolejnych ograniczeń CO2 aż o 80 proc. do roku 2050 podczas posiedzenia Rady Unii Europejskiej ministrów ochrony środowiska 27 krajów członkowskich.

Co dla Polski, a w szczególności branży górniczej i węglowej może oznaczać, jeśli przepisy zostaną wdrożone?
Jeżeli okaże się, że rzeczywiście veto byłoby nieskuteczne i pomimo naszego jednoznacznego stanowiska w tej sprawie Unia Europejska wdrożyłaby kolejne bardzo drastyczne ograniczenia CO2 na pewno wpłynęłoby to przede wszystkim bardzo negatywnie na sektor energetyczny, który jak wiemy Polsce w dużej mierze jest i będzie oparty właśnie na węglu kamiennym.

Następnie w znaczący sposób nastąpiłby wzrost cen energii w Polsce. Kolejne ograniczenia emisji CO2 w naszym kraju, spowodują, iż na przestrzeni najbliższych lat polska gospodarka stanie się w zdecydowany sposób niekonkurencyjna na wolnym rynku europejskim. Zaś dla branży górniczej wdrożenie nowych przepisów unijnych sprawi, że w sposób drastyczny ten surowiec, który jest dla nas strategiczny, jeśli chodzi o polską energetykę będzie wycofywany z naszej rodzimej gospodarki.

Będzie musiało nastąpić również bardzo silne ograniczenie wydobycia węgla kamiennego, co spowoduje kurczenie branży górniczej, a to pociągnie za sobą znaczące zwolnienia oraz może doprowadzić do innych negatywnych konsekwencji. Nie należy zapominać, że likwidacja górnictwa będzie wpływać destruktywnie na firmy oraz otoczenie sektora węglowego. Dalsze ograniczanie CO2 dla Polski, górnictwa, dla polskiej energetyki, dla polskiej gospodarki jest bardzo szkodliwe i gdyby taka decyzja miała zapaść byłaby ona bardzo niekorzystna dla naszego kraju.

Z jednej strony kraje unijne zapewniają, że chcą mieć Polskę po swojej stronie, z drugiej jednak specyfika naszej energetyki sprawia, że nie możemy w całości przyjąć proponowanych rozwiązań. Jak zatem z politycznego punktu widzenia nasza postawa może wpłynąć na pozycję Polski w UE i jej traktowanie przez pozostałe państwa członkowskie?
Podjęcie veta przez Polskę na szczycie, jest zaprezentowaniem tego stanowiska, o którym można było już nieraz słyszeć. Wszystkie znaczące środowiska w Polsce: partie polityczne, środowiska naukowe, związki zawodowe, rady miasta, które w dużych miastach na Śląsku podejmowały stosowne uchwały, sprzeciwiały się pakietowi klimatycznemu w ówczesnej formie.

Podczas dyskusji w 2007, 2008 i 2009 roku, kiedy ważyła się decyzja dotycząca wprowadzenia ograniczenia w Polsce podnoszono głosy, iż ta decyzja jest dla polskiej gospodarki bardzo szkodliwa. Wtedy to rząd PO i PSL nie skorzystał z prawa veta. Niniejszym wiele środowisk i to z sektora węgla kamiennego i środowisk społecznych i politycznych mocno podnosiło, iż wprowadzenie tego ograniczenia jest dla Polski bardzo niekorzystne.

Już wtedy głosy w Polsce były bardzo silne mocne i jednoznaczne, że nie możemy się na te wcześniejsze ograniczenia zgodzić, a co dopiero na te propozycje, które pojawiły się na ostatnim szczycie ministrów Unii Europejskiej.

Jakie konsekwencje może więc wywołać przedstawione przez ministra środowiska stanowisko?
Jest to realizacja tego, o czym w Polsce mówi się od wielu lat. Myślę, że to stanowisko nie mogło być zaskoczeniem dla innych krajów Unii Europejskiej, a powinno dać do zrozumienia, że Polska tutaj jest zdeterminowana w obronie swojej gospodarki i nie ugnie się przed tego rodzaju naciskami, aby zrezygnować z rozwoju gospodarczego, zrezygnować z surowca, którym jest węgiel kamienny.

To właśnie ten surowiec daje Polsce niezależność energetyczną i sprawia, że nasz kraj może rozwijać się mając w perspektywie czasowej osiąganie z każdej dekady na dekadę wyższego rozwoju gospodarczego.

Ta decyzja, która została wyartykułowana przez ministra, a o której jak już wcześniej wspomniałem można było usłyszeć z ust różnych ekspertów i polityków powinna sprawić, że kraje Unii Europejskiej w przyszłości proponując pewne rozwiązana związane z CO2 powinny mieć świadomość, że Polska ma tutaj jednoznaczne stanowisko i będzie zawsze stać przeciwko decyzjom, które nie mają odniesienia do realnego ocieplenia, bowiem emisja dwutlenku węgla w Europie nie stanowi nawet 1 proc. emisji światowej. Dlatego też nie ma żadnego powodu, aby ograniczać w tej części świata tak mocno emisję CO2, gdyż wiele środowisk naukowych mówi, że te teorie o ociepleniu związanym z CO2 nie potwierdzają się w analizie i badaniach naukowych. Często podkreśla się, że ta teoria, która zaczyna być w Europie wdrażana ma służyć wprowadzeniu tych technologii , które zostały wypracowane w niektórych krajach europejskich, nie bazujących na węglu kamiennym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.