Na Europejskim Kongresie Stalowym nie mogło zabraknąć tematów dotyczących energetyki i jej transformacji

fot: Maciej Dorosiński

Europejski Kongres Stalowy Steel 2023 odbył się w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Jeśli OZE nie zaprzyjaźni się z węglem, to nie będzie funkcjonować. Stabilnym źródłem w Polsce jest węgiel, czyli surowiec, którego mamy pod dostatkiem – ocenił Marek Wesoły, wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, który w ramach Europejskiego Kongresu Stalowego uczestniczył w debacie poświęconej transformacji energetycznej.

W dyskusji, którą poprowadził dr hab. inż. Stanisław Tokarski z Głównego Instytutu Górnictwa, udział wzięli także: europoseł Grzegorz Tobiszowski, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, organizator Szczytu Klimatycznego TOGETAIR Artur Beck, dyrektor ds. SMR w Grupie Przemysłowej Industria Sławomir Malara, wiceprezes PGE Energia Ciepła Mariusz Michałek oraz partner EY Jarosław Wajer. 

Bardziej szansa niż rewolucja
W czasie dyskusji sporo mówiono o tym, że w Unii Europejskiej zmienia się narracja dotycząca polityki klimatycznej.

– We wspólnocie rozpoczyna się dyskusja na temat tego, by jednak powstrzymać wypływ przemysłu. Pandemia pokazała, że uciekło nam know-how. Mówi się coraz głośniej, że jest luka w inwestycjach związanych z zieloną transformacją, że pojawia się luka czasowa, czyli coraz mniej czasu na wprowadzenie postulowanych zmian z zakresu Fit for 55. W połowie zeszłego roku to były głosy jednostkowe. Ostatnia debata w Strasburgu pokazała, że coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę – powiedział europoseł.

Wiceminister Marek Wesoły podkreślał, że Polska próbuje oddziaływać na unijne regulacje, choćby poprzez negocjacje czy eurodeputowanych.

– Podobnie jak europoseł Grzegorz Tobiszowski uważam, że ta narracja trochę się zmieniła. Mamy kilka korekt. To nie jest żadna rewolucja, ale na pewno jest to szansa – ocenił przedstawiciel MAP. Dodał, że liczy na to, iż wnioski z kongresu stalowego zostaną przekazane do unijnych urzędników. 

Węgiel, czyli podstawa
Wiceminister sporo uwagi poświęcił NABE. Zaznaczył, że polskie spółki energetyczne z racji swoich powiązań z węglem mają problemy z pozyskiwaniem środków.

– Banki po prostu odmawiały finansowania, więc trzeba było te aktywa z firm energetycznych wydzielić, aby spółki mogły się rozwijać – wyjaśnił.

– NABE jest nam potrzebne, bo musimy zadbać o elektrownie węglowe. Zgromadzić je w jednej spółce. Celowo nazwaliśmy to agencją bezpieczeństwa energetycznego. Dzisiaj węgiel – czy nam się to podoba, czy nie – jest podstawą energetyki w Polsce, daje nam bezpieczeństwo i stabilność dostaw – dodał.

– OZE bez węgla nie ma prawa istnienia w naszym kraju. Jeśli OZE nie zaprzyjaźni się z węglem, to nie będzie funkcjonować. Stabilnym źródłem w Polsce jest węgiel, czyli surowiec, którego mamy pod dostatkiem – ocenił wiceminister.

Dodał, że w związku z węglem doszło do korekty w polityce energetycznej.

– Odpowiadamy na rzeczywistość, która nas otacza. Tego nie robi Unia Europejska. Stąd też ta korekta. Włączyliśmy węgiel jako paliwo przejściowe, ponieważ uważamy, że on daje nam bezpieczeństwo. Nie zmieniamy jakoś diametralnie tego, że w poszczególnych latach będziemy od niego odchodzić, ale póki mamy możliwość, to będziemy opierać energetykę o węgiel i dochodzić jak najszybciej, w oparciu o ten własny surowiec, do nowych źródeł. Takimi ma być w Polsce atom, a ewentualnie w przyszłości technologie wodorowe – powiedział Marek Wesoły.

Dodał, że pod uwagę są brane technologie wychwytywania CO2 i zgazowania węgla.

– Unia Europejska się z nimi przeprosiła i to także mały sukces, że pojawia się możliwość ich stosowania. Szkoda, że tak późno, bo jako Polska bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu, gdyby pozwolono nam to robić 10 lat temu – ocenił Wesoły. 

Chory pacjent na dobrym wózku
Kwestię CCS poruszył także przewodniczący Dominik Kolorz. Zwrócił uwagę m.in. na zmienności poglądów wśród unijnych urzędników na temat tej technologii, która raz jest niezbędna, a zaraz potem jest uznawana za nieopłacalną. Dziś ponownie patrzy się na nią w Europie przychylnym okiem. Przewodniczący odniósł się także do polskiego miksu energetycznego i ostudził nieco zapał dotyczący m.in. wodoru.

– Nie mam nic przeciwko zielonemu wodorowi. Jestem zwolennikiem miksu energetycznego opartego o atom, OZE i trochę węgla. Miejmy jednak świadomość, że przez co najmniej dwie dekady zielona energia i wodór to będą najdroższe nośniki energetyczne – powiedział lider Solidarności.

Kolorz przedstawił także, jak widzi funkcjonowanie NABE.

– NABE ma być tak naprawdę stabilną „umieralnią”. To ma być takie dobre hospicjum dla energetyki węglowej. Dlaczego mimo wszystko tego chorego pacjenta nie postawić może nie na nogi, ale dać mu chociaż do jazdy taki dobry elektryczny wózek inwalidzki. Gdyby NABE miało możliwość modernizacji takich bloków 200 MW czy 400 MW, to wtedy ten okres przejściowy stabilnej energii opartej o węgiel – a tak to mamy zapisane w umowie społecznej – byłby okresem bardzo realnym – przyznał.

Zachęcił też do współpracy ponad podziałami, tak jak miało to miejsce w przypadku dyrektywy metanowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.