Węgiel brunatny: pora na debatę

fot: Krystian Krawczyk

Naukowcy są zaniepokojeni perspektywą, która rysuje się przed górnictwem i energetyką opartą na węglu brunatnym

fot: Krystian Krawczyk

Z propozycją zorganizowania Okrągłego Stołu Węgla Brunatnego wystąpili do premier Beaty Szydło naukowcy związani z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą. W liście, skierowanym do szefowej rządu w ub. miesiącu, podkreślili, że są zaniepokojeni perspektywą, która rysuje się przed górnictwem i energetyką opartą na tym paliwie.

"Uwarunkowania rozwoju górnictwa węgla brunatnego w Polsce są złożone, tak pod względem prawnym, ekologicznym i ekonomicznym, a także wizerunkowym. Obecnie wiele osób, grup społecznych, ekologicznych i politycznych zbija kapitał, w tym finansowy i polityczny, na krytyce górnictwa węglowego, a szczególnie branży węgla brunatnego.

Od szeregu lat nie ma właściwej węglowej polityki górniczej w Polsce. Brak jest narodowego konsensusu, że górnictwo węgla brunatnego stanowi narodowe dobro i przez najbliższe dekady będzie specjalnością światową. Polska ma niewiele specjalności o marce światowej, a jakość polskiego górnictwa węglowego jest marką uznawaną na całym globie. Brak jest przekonania, że górnictwo węglowe, a w tym węgiel brunatny zapewnia najtańszą i pewną energię elektryczną oraz generuje stabilne miejsca pracy, co w obecnym okresie kryzysów ekonomicznych na świecie jest skarbem nieocenionym" - czytamy w liście, pod którym podpisali się rektor AGH prof. Tadeusz Słomka, przewodniczący Komitetu Sterującego dla Przygotowania Zagospodarowania Legnickiego Zagłębia Górniczo-Energetycznego Węgla Brunatnego prof. Antoni Tajduś, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa prof. Józef Dubiński, przewodniczący Komitetu Górnictwa Polskiej Akademii Nauk prof. Wacław Dziurzyński oraz wiceprezes zarządu głównego SITG prof. Zbigniew Kasztelewicz.

Naukowcy swój list skierowali także do wicepremierów Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina oraz do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i ministra środowiska Jana Szyszki. Zaproponowali w nim, że rozmowy w ramach okrągłego stołu powinny odbyć się w wąskim gronie, liczącym maksymalnie 30 osób.

W piśmie podkreślili, że decyzje o zagospodarowaniu perspektywicznych złóż powinny zapadać w nieodległej przyszłości, ponieważ bez nowych inwestycji po 2020 r. rozpocznie się zmniejszanie wydobycia węgla brunatnego w czynnych obecnie kopalniach, aż do ich całkowitego zakończenia na początku lat 40. XXI w. Naukowcy stwierdzili, że polskie górnictwo węgla brunatnego ma wiele atutów, takich jak m.in. rozpoznane złoża, doświadczona kadra techniczno-inżynierska czy zaplecze naukowo-techniczne. Dodali również, że dotychczasowa polityka energetyczna Polski jest zbiorem różnych celów przy braku jednej doktryny górniczo-energetycznej, opartej na krajowych uwarunkowaniach społeczno-gospodarczych wypracowanych w ostatnich dekadach.

Na zakończenie listu podkreślili, że rozwój branży paliwowo-energetycznej opartej na węglu brunatnym wpisuje się w plan rozwoju wicepremiera Morawieckiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. inwestuje w nowoczesną edukację zawodową na każdym poziomie kształcenia

Do ponad 40 placówek edukacyjnych w naszym województwie trafi: 210 silników elektrycznych do samochodów elektrycznych, 102 silniki spalinowe poj. 1.0 i 1.2: 1, 83 skrzynie biegów do silników hybrydowych i 8 skrzyń automatycznych.