Węgiel będzie nadal potrzebny
Jaki jest przyjęty w minionym tygodniu pakiet klimatyczno-energetyczny dla naszego kraju?
Mamy wreszcie uchwalony pakiet klimatyczno-energetyczny i to taki, który nie zagraża polskiej gospodarce, ale stwarza szanse rozwojowe. Otwiera też szerokie możliwości przed wykorzystaniem polskiego węgla. Unia jest gotowa dofinansować sumą nawet 1 mld euro demonstracyjne instalacje do wychwytywania i składowania CO2, a my przecież dwie takie instalacje zamierzamy uruchomić. Mamy też w naszym budżecie dodatkowe 60 mld zł na inwestycje w energetyce. W rozwiązaniach przegłosowanych 17 grudnia br. znalazły się wszystkie najważniejsze punkty, które zgłaszałem w poprawkach do początkowej propozycji Komisji Europejskiej.
Przede wszystkim polska energetyka węglowa będzie kupować tylko 30 proc. zezwoleń na emisje, a resztę, czyli znaczącą większość uzyska za darmo. Koszty opłat za emisje CO2 będą więc ponad trzykrotnie mniejsze niż według propozycji Komisji. Elektrownie mniej sprawne zapłacą za nieco więcej niż 30 proc. zezwoleń na emisje, ale też chodzi o to, aby była zachęta do poprawiania technologii. Darmowe pozwolenia uzyskają ponadto lokalne ciepłownie węglowe. Hutnictwo, chemia, cementownie i inne przemysły energochłonne otrzymają nawet do 100 proc. pozwoleń za darmo, jeśli dysponują wysokosprawnymi instalacjami.
60 miliardów złotych, które wpłyną do budżetu państwa z tytułu sprzedaży emisji trzeba będzie zainwestować w nowoczesne technologie węglowe. Zobowiązani zostaliśmy do stworzenia Narodowego Programu Energetyki i do stałych inwestycji proekologicznych w energetyce.
Co to wszystko oznacza dla energetyki polskiej?
To, że zaczniemy wreszcie wymieniać przestarzałe i zużyte bloki energetyczne i poprawiać sprawność z 35 na 46, czy nawet 48 proc., oszczędzając sporo naszego węgla. Wejdziemy w wielki europejski program wdrożenia technologii wyłapywania i składowania CO2. Elektrownia „Bełchatów” i elektrociepłownia w Blachowni Śląskiej otrzymały takie zadanie. Zaczniemy też produkować gaz syntetyczny i paliwo ciekłe z węgla. Rozbudujemy ponadto energetykę odnawialną, co z pewnością ożywi gospodarczo polską wieś. Postawimy wreszcie na oszczędzanie energii w gospodarstwach domowych, biurach, fabrykach i na oświetlanych ulicach.
W oparciu o jaki surowiec będzie się rozwijała krajowa energetyka?
Węgiel wydobywany przez górników będzie nam nadal bardzo potrzebny, i to na długie dziesięciolecia. Być może wejdziemy także w energetykę nuklearną, co przyczyni się do rozwoju w wielu sektorach gospodarki.
Te dobre szanse dla polskiej energetyki można jednak równie dobrze zmarnować, jeśli nie zabierzemy się natychmiast do solidnej pracy. Ale na pewno polska energetyka zawsze potrzebować będzie węgla i ten fakt stanowi wielkie wyzwanie dla polskiego górnictwa. Wierzę, że i w górnictwie, i w energetyce pokonamy wszelkie przeszkody i wykorzystamy możliwości, które właśnie otwierają się dla naszej gospodarki.