WedługRzeczpospolitej\" Gazprom sprzeda Polsce dodatkowy gaz

Rosyjski Gazporm zgodził się dostarczyć Polsce od połowy maja do września dodatkowe 1,2 mld metrów sześciennych gazu - informuje \"Rzeczpospolita\" na swoich internetowych stronach.

\"Rzeczpospolita\" informuje, że uzgodnienia zapadły w piątek w Moskwie na spotkaniu przedstawicieli Gazpromu i PGNiG. Strony parafowały umowę na import dodatkowego gazu, który ma ruszyć już za tydzień.

By to było możliwe umowę muszą zaakceptować jeszcze Rada Nadzorcza polskiej spółki i Rada Dyrektorów Gazpromu, ale wydaje się to tylko formalnością - informuje \"Rzeczpospolita\".

Tym samym Gazprom przejął na siebie cześć obowiązków wynikających z umowy PGNiG ze spółką RosUkrEnergo, w której rosyjski koncern jest głównym udziałowcem, a która od początku roku nie dostarcza Polsce gazu - podano w informacji.

\"Rzeczpospolita\", powołując się na źródło w PGNiG informuje, że umowa z Gazpromem nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale przynajmniej odsuwa w czasie zagrożenie bezpieczeństwa dostaw na przełomie tego i przyszłego roku.

Jak podaje dziennik do uregulowania pozostały jeszcze dwie istotne kwestie - dodatkowy import w latach 2010-2014, czyli do czasu zakończenie budowy gazoportu w rejonie Świnoujścia. Gdy ta inwestycja powstanie, Polska będzie mogła sprowadzać gaz statkami z dowolnego kierunku.

Druga sprawa, to ustalenie stawek za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę rurociągiem jamalskim do Niemiec. Gazpromowi zależy na tym, by były jak najniższe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.