Według GIH Polska za mało inwestuje w energetykę i telekomunikację

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

Według GIH Polska w 2020 r. potrzebowała rocznych nakładów rzędu 7,2 mld dol. (w cenach z 2015 r.) na inwestycje energetyczne, 4,9 mld dol. na sieć drogową oraz 4 mld dol. na rozwój telekomunikacji

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

Polska za mało inwestuje w energetykę i telekomunikację - wynika z analizy opublikowanej przez Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów problemem są też stosunkowo niskie nakłady na koleje wysokiej prędkości.

Jak podkreślają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, bieżąca dekada przyniesie znaczny wzrost nakładów na energetykę, telekomunikację oraz sieć drogową. "Polska wciąż za mało inwestuje w pierwszych dwóch obszarach. Problemem są także stosunkowo niskie nakłady na koleje wysokiej prędkości oraz, w mniejszej skali, lotnictwo i transport morski" - czytamy w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Eksperci powołując się na Global Infrastructure Hub (GIH) dodają, że Polska osiąga "wyniki zbliżone do globalnych liderów w przypadku inwestycji hydrologicznych".

GIH oszacowała, że Polska w 2020 r. potrzebowała rocznych nakładów rzędu 7,2 mld dol. (w cenach z 2015 r.) na inwestycje energetyczne, 4,9 mld dol. na sieć drogową oraz 4 mld dol. na rozwój telekomunikacji. "Realizacja nakładów na infrastrukturę drogową nie powinna stanowić problemu, natomiast potencjał do zrealizowania wydatków na energetykę i telekomunikację jest o 12 proc. niższy od potrzeb po pominięciu wahań cyklicznych" - zaznaczono. Według bieżących szacunków do 2030 r. wartości te wzrosną realnie odpowiednio o 28 proc., 21,5 proc. i 20 proc. "Luka inwestycyjna dla energetyki i telekomunikacji bez impulsów publicznych rozszerzy się z 12 proc. do 15 proc." - wyliczono.

Z przytoczonych w analizie wyliczeń wynika, że największe niedobory inwestycji widoczne są w transporcie kolejowym. "Obecnie luka wynosi 1 mld dol. rocznie, co stanowi 57 proc. szacowanych potrzeb. Równie wysokie odsetki niedoborów raportowane są w przypadku lotnictwa i inwestycji morskich, odpowiednio 59 proc. i 71 proc. potrzeb" - oceniono. PIE zwrócił uwagę, że opowiadają im jednak znacznie mniejsze kwoty - odpowiednio 0,2 mld dol. i 0,1 mld dol. Podobnie jak w przypadku energetyki GIH szacuje, że luka inwestycyjna będzie się rozszerzać do 2030 r.

GIH jest projektem państw G20, który analizuje m.in. potrzeby inwestycyjne dla wypełnienia celów zrównoważonego rozwoju. Patronami programu są m.in. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) i Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB), a pra-e analityczne prowadzą firmy konsultingowe Oxford Economics oraz PwC. Firmy szacują dwa współczynniki - potrzeby inwestycyjne oraz lukę inwestycyjną. Pierwszy opisuje poziom nakładów, który kraj może osiągnąć, jeżeli będzie rozwijać technologię w tempie globalnych liderów. Luka inwestycyjna to różnica między przewidywanymi potrzebami a trendem prognozowanym na podstawie danych o poniesionych nakładach w latach ubiegłych.

Analitycy PIE zwracają uwagę, że metodologia przyjęta przez GIH nie uwzględnia zmian strukturalnych, które pojawią się po pandemii.

- Instytucja z dużym prawdopodobieństwem przeszacowuje potrzeby oraz lukę inwestycyjną dla lotnictwa i niedoszacowuje nakładów na infrastrukturę telekomunikacyjną - zastrzegli.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.

5 sierpnia ostatni dzień. Nasze dokumenty mogą stracić ważność

Ministerstwo cyfryzacji przypomina użytkownikom aplikacji mObywatel o aktualizacji certyfikatów dokumentów. Termin mija 5 sierpnia.

Druga edycja TAURON Biegu Nowej Energii w Parku Śląskim. Będą biegi, nordic walking i atrakcje dla rodzin

TAURON Bieg Nowej Energii wraca do Parku Śląskiego. Druga edycja wydarzenia odbędzie się 26 września 2026 r. i ponownie połączy bieganie, nordic walking oraz rodzinny wypoczynek w jednej z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni rekreacyjnych w regionie.

Na farmach fotowoltaicznych pasą się owce. Pracują zamiast kosiarek

Około 200 owiec pomaga utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na farmach fotowoltaicznych Eurowind Energy w województwie wielkopolskim. Rozwiązanie umożliwia równoległe wykorzystanie terenów do produkcji energii odnawialnej i działalności rolniczej.