We wtorek złoty zyskał na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty we wtorek, 18 marca, zyskał na wartości względem głównych walut, to efekt poprawy nastrojów na rynkach finansowych - poinformowali analitycy. Po godz. 16 za euro płacono 4,20 zł, a za dolara 3,02 zł, a na początku sesji było to odpowiednio 4,22 zł i 3,03 zł.

- Dominowała poprawa nastrojów i odreagowanie na rynkach, w tym jeśli chodzi o ryzykowne aktywa. Euro/złoty zszedł do poziomu 4,20 - mówiła analityk Raiffeisen Polbank Dorota Strauch.

Dodała, że wtorkowe dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu, które podał Główny Urząd Statystyczny nie wpłynęły na notowania naszej waluty. W lutym br. przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 3 tys. 856,56 zł, czyli rdr wzrosło o 4 proc., a mdm - o 1,3 proc. Z kolei zatrudnienie w firmach wyniosło 5 mln 508,2 tys. osób, czyli rdr wzrosło o 0,2 proc., a w ujęciu miesięcznym pozostało bez zmian.

- Wskaźniki makroekonomiczne w tym tygodniu będą jeszcze w cieniu doniesień z Ukrainy - oceniła analityczka.

Dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas powiedział PAP, że wtorkowe umocnienie złotego związane było z wystąpieniem prezydenta Rosji Władimira Putina poświęcone Krymowi. - Putin, jakkolwiek w gorzkich słowach wyraził się o Ukrainie, twierdząc jednocześnie, że Krym to tradycyjnie rosyjskie ziemie, powiedział też, że Rosja nie chce już dalszych podziałów Ukrainy i nie rości sobie praw do ukraińskiego terytorium (poza Krymem, który oficjalnie został przyłączony do Rosji). To zapewnienie wystarczyło, żeby inwestorzy odetchnęli z ulgą, oczekując powolnego wygaszania emocji wokół Krymu, Ukrainy i Rosji - mówił analityk.

Dodał, że spadek awersji do ryzyka natychmiast przełożył się na wzrost apetytu inwestorów na ryzykowne aktywa. - Na wartości zyskał nie tylko złoty, ale również inne waluty regionu. Poprawa nastrojów była też obserwowana na europejskich parkietach, co tworzyło dodatkowy czynnik wspierający złotego - wskazał.

W opinii Kiepasa "czynnik krymski" odegrał we wtorek pierwszoplanową rolę na zachowaniu inwestorów, aczkolwiek prawdopodobnie stało się tak po raz ostatni. - Systematyczny spadek napięcia geopolitycznego związany z wygasaniem negatywnych emocji wokół Krymu może w kolejnych dnia w dalszym ciągu wspierać notowania złotego, ale ostatecznie o jego losie zdecydują licznie publikowane w drugiej połowie tygodnia dane makroekonomiczne. W tym raporty o produkcji i inflacji PPI (cen producentów) z Polski. Jak również środowe wyniki posiedzenia amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), a także to co powie po posiedzeniu szefowa Fed Janet Yellen - stwierdził Kiepas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rury fabryka nord sream com

Rosjanie bez odszkodowania za zniszczenie Nord Stream

Ubezpieczyciele nie wypłacą spółce Nord Stream odszkodowania za zniszczenie gazociągu. Taką decyzję podjął sąd w Londynie. Oddalił żądanie Rosjan. Spółce nie należą się pieniądze, ponieważ polisy nie obejmują szkód wojennych. Chodzi o 580 mln zł.

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.