We wtorek złoty lekko się osłabił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (19 listopada) handlu złoty stracił nieco na wartości. Zdaniem analityków, to efekt pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych oraz zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczących zmian w rządzie. Ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,17 zł, a dolar 3,08 zł.

- We wtorek na światowych giełdach wyraźnie czuć było oddech Carla Icahna. Wczorajsze słowa tego znanego amerykańskiego inwestora, który powiedział, że jest bardzo ostrożny w ocenie rynków akcji, ostrzegając jednocześnie przed możliwymi dużymi spadkami, stały się nie tylko pretekstem do poniedziałkowej realizacji zysków na Wall Street, ale też sprowokowały korektę na azjatyckich i europejskich parkietach. Tym ostatnim nie zdołała pomóc publikacja listopadowego indeksu ZEW (wskaźnik ocen inwestorów indywidualnych i analityków - PAP) dla Niemiec, który miał najwyższą wartość od 4 lat - mówił Analityk Admiral Markets Marcin Kiepas.

Dodał, że pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i związany z tym wzrost awersji do ryzyka, a także problemy euro/dolara z kontynuacją wzrostowego odbicia, sprowokowały osłabienie polskiej waluty po jej zdecydowanym umocnieniu w poniedziałek.

- Praktycznie niezauważone za to zostały publikowane dziś przez GUS dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu w polskim sektorze przedsiębiorstw - stwierdził Kiepas.

W październiku średnia płaca wzrosła o 3,1 proc. rdr i była wyższa od konsensusu (2,9 proc.). Roczna dynamika zatrudnienia, zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, spadła natomiast o 0,2 proc.

- Należy jednak mieć na uwadze, że zatrudnienie w Polsce poprawiło się w październiku w relacji miesięcznej i jest to już szósty kolejny miesiąc takiej poprawy. Dane te generalnie potwierdzają trwające ożywienie w gospodarce - ocenił analityk.

Kiepas stwierdził, że kolejnym potwierdzeniem ożywienia, które również zostało zignorowane przez rynki, była korekta przez OECD szacunków dynamiki PKB dla Polski na lata 2013-2014. Według opublikowanych we wtorek prognoz, w tym roku nasza gospodarka osiągnie tempo wzrostu na poziomie 1,4 proc., a w przyszłym roku przyspieszy do 2,7 proc. Wcześniejsze szacunki mówiły o wzroście PKB o odpowiednio 0,9 i 2,2 proc.

- W środę złoty w dalszym ciągu pozostanie pod wpływem czynników globalnych. To oznacza, że głównym motorem zmian będzie pozycjonowanie się rynku przed wieczorną publikacją protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC (Komitet Otwartego Rynku) oraz amerykańskie dane o inflacji CPI, sprzedaży detalicznej i sprzedaży domów na rynku wtórnym - mówił Kiepas.

W jego opinii bez wpływu na notowania polskiej waluty powinna być środowa aukcja długu, a także zapowiedziana rekonstrukcja rządu Donalda Tuska.

- Nawet, jeżeli dotknie ona ministra finansów Jacka Rostowskiego. Jest mało prawdopodobne, żeby zmiana na tym stanowisku przyniosła zmianę polityki lub wycofanie się z anonsowanych obecnie reform i zmian w prawie - stwierdził.

Z kolei szef dilerów walutowych BRE Banku, Marcin Turkiewicz stwierdził, że wtorkowe osłabienie złotego może być związane, m.in. właśnie z zapowiedzią premiera Tuska dotyczącą zmian w rządzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1750242474 elektrykwlochy

W pierwszej połowie roku zarejestrowano ponad 22,7 tys. elektryków

Niemal 155 tys. całkowicie elektrycznych pojazdów było zarejestrowanych w Polsce pod koniec czerwca 2026 r. - wynika z danych Licznika Elektromobilności. W samym pierwszym półroczu zarejestrowano ponad 22,7 tys. nowych aut całkowicie elektrycznych.

Możliwy większy płomień na pochodniach Orlenu z powodu zakończonych remontów instalacji

W związku z zakończonymi remontami instalacji Orlenu, na pochodniach zakładu produkcyjnego w Płocku przez kilka dni widoczny może być większy niż zazwyczaj płomień - poinformowała spółka. Zapewniła, że taki płomień to normalna część procesu technologicznego, prowadzonego pod nadzorem.

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

Biznes zza oceanu stawia na AI, inwestycje w dekarbonizację słabną i to nie przez Trumpa

Klimat przegrywa ze sztuczną inteligencją w rywalizacji o finansowanie - donosi Bloomberg. Dlaczego? Bo to się bardziej opłaca, a klimat jest passe.