We wtorek manifestacja stoczniowców w Brukseli
fot: PAP
Związkowcy na ulicach Brukseli (zdj. archiwalne)
fot: PAP
W trzygodzinnej demonstracji mają wziąć również udział przedstawiciele związków zawodowych niektórych szczecińskich zakładów pracy oraz górników z Katowic. Według Jurka, do manifestacji dołączą też reprezentanci europejskich związków zawodowych w przemyśle metalowym.
- Jedziemy do Brukseli, żeby wykorzystać wszystkie możliwości w obronie miejsc pracy w przemyśle stoczniowym. Minister skarbu Aleksander Grad, mimo obietnic, nie pokazał nam programu prywatyzacji i restrukturyzacji stoczni Szczecin, zanim przesłał go do Brukseli - powiedział Jurek.
Dodał, że celem wizyty w Brukseli jest również ustalenie terminu spotkania z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes i z szefem Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poetteringiem.
- Decyzja w sprawie stoczni jest w rękach trzech osób: Kroes, Poetteringa i Vladimira Szpidla (unijny komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych i wyrównywania szans). We wtorek chcemy dowiedzieć się, jakie będą skutki ewentualnej negatywnej decyzji Komisji Europejskiej - powiedział Jurek.
We wtorek o godz. 9 związkowcy mają spotkać się z unijnym komisarzem ds. zatrudnienia. - Chcemy porozmawiać o przemyśle stoczniowym. Koledzy z górnictwa i energetyki będą natomiast rozmawiać o rozdziale dwutlenku węgla dla poszczególnych sektorów - wyjaśnił szef NSZZ Solidarność.
- Niewykluczone, że we wtorek spotkamy się również z Kroes i Poetteringiem - dodał. W rozmowach ma też uczestniczyć eurodeputowany PO Jerzy Buzek.
Przewodniczący Solidarności 80 Stoczni Szczecińskiej Nowa Jacek Kantor powiedział, że jego związek planuje manifestację w Brukseli 26 września. - Spodziewamy się, że Komisja Europejska podejmie decyzję w sprawie stoczni 1 października - dodał Kantor.
W piątek resort skarbu przesłał KE plany restrukturyzacji polskich stoczni. MSP podpisało też wstępne umowy prywatyzacyjne z IDS o sprzedaży stoczni w Gdyni oraz z konsorcjum Mostostalu Chojnice w sprawie zakładu w Szczecinie.
- Umowy wejdą w życie, gdy zgodę wyrazi Komisja, a później pozytywną opinię wyda Rada Ministrów - mówił w piątek szef resortu skarbu Aleksander Grad.
Komisja Europejska potwierdziła, że otrzymała w piątek po południu przesłane przez Polskę plany restrukturyzacji. KE poinformowała w wydanym w piątek wieczorem komunikacie, że oceni plany - dla stoczni Szczecin oraz połączony plan dla zakładów w Gdańsku i Gdyni - pod względem zgodności z unijnymi zasadami pomocy państwa.
Według ministra skarbu Aleksandra Grada, odpowiedzi ze strony KE należy się spodziewać w październiku.