We wtorek lekkie umocnienie złotego wobec euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

W czasie (10 listopada) wtorkowej sesji złoty lekko umocnił się wobec euro, natomiast tracił względem dolara. Po godz. 17 za euro trzeba było zapłacić 4,24 zł, za dolara 3,97 zł, a za franka szwajcarskiego 3,94 zł.

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku wskazał, że od poniedziałku kalendarium danych makroekonomicznych pozostaje ubogie i polski rynek znajduje się pod wpływem tendencji globalnych. Natomiast prezentacja przyszłego rządu i pierwsze wypowiedzi kandydatów na ministrów odpowiedzialnych za sprawy gospodarcze "zdają się napawać optymizmem inwestorów" - ocenił.

- Inwestorzy nie widzą powodów do obaw ze względu na gospodarczą część rządu Beaty Szydło, także do czasu pojawienia się konkretnych rozwiązań ustawodawczych istotnych dla sektora bankowego, górnictwa czy finansów publicznych powinniśmy być świadkami uspokojenia sytuacji rynkowej wobec euro oraz franka szwajcarskiego - zauważył Maliszewski.

Brak znaczących wydarzeń makro według niego sprzyjał umocnieniu walut z rynków wschodzących wobec euro, co przełożyło się na spadki EUR/PLN w okolice 4,24. - Ruch ten wynikał jednak głównie ze słabości europejskiej waluty, która traci ze względu na plotki o możliwym obniżeniu stopy depozytowej, podczas posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego na początku grudnia - tłumaczył.

Maliszewski dodał, że na rynku dolara znów nastąpił "kolejny ruch wzrostowy". Przewiduje on, że wraz z napływem informacji z gospodarki USA umocnienie USD będzie postępowało i dolar będzie kosztował 4 złote.

W środę Polska obchodzi Narodowe Święto Niepodległości. - Pod nieobecność inwestorów z Warszawy na rynku walutowym nie powinno wydarzyć się zbyt wiele, choć warto pamiętać, że niska płynność może sprzyjać wygenerowaniu większej rynkowej zmienności - zauważył Maliszewski.

Główny analityk DM BOŚ Marek Rogalski zwrócił tymczasem uwagę, że we wtorek złoty ustępował tylko węgierskiemu forintowi, którego wsparły nieoczekiwanie lepsze dane nt. październikowej inflacji CPI. - Widać było natomiast wyraźną przewagę naszej waluty nad czeską koroną, która dzisiaj pozostawała słaba po wczorajszym ruchu w dół - zaznaczył.

Zdaniem Rogalskiego w kraju uwagę przyciąga naruszenie przez EUR/PLN poziomu 4,24, choć według niego może być ono czasowe. Analityk twierdzi, że rośnie prawdopodobieństwo spadku w kursu w stronę 4,20 jeszcze przed grudniowym posiedzeniem EBC.

Rogalski prognozuje, że w krótkim okresie kluczowe będą środowe dane z Chin; jeżeli będą słabsze, zwłaszcza sprzedaż detaliczna, to rynek wykorzysta je jako pretekst do osłabienia złotego na płytkim rynku, chociaż może być ono krótkie - zwłaszcza w relacji EUR/PLN. - Tu mocnym oporem będą już okolice 4,2550 wobec wcześniejszych 4,2650 - zauważył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.