We wtorek giełdy w dół. Ropa i rentowności obligacji w górę
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów; ceny ropy naftowej ponownie wzrosły, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę po aukcji 2-letnich papierów, którą analitycy BMO określili jako słabą.
fot: ARC realestate.com
Na giełdzie w USA nastroje ponure
fot: ARC realestate.com
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów; ceny ropy naftowej ponownie wzrosły, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę po aukcji 2-letnich papierów, którą analitycy BMO określili jako słabą.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,18 proc. i wyniósł 46.124,06 pkt.
S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,37 proc. i wyniósł 6.556,37 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,84 proc. do 21.761,89 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 0,45 proc. i wynosi 2.505,44 pkt.
Indeks VIX zyskuje 3,06 proc. do 26,95 pkt.
Inwestorzy zmagają się z szeregiem możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Irańskie źródło poinformowało CNN, że doszło do "nawiązania kontaktu" między Waszyngtonem a Teheranem, a Iran jest gotowy wysłuchać "trwałych" propozycji.
"Rynki pozostają całkowicie zdane na łaskę wydarzeń geopolitycznych" - ocenił Fawad Razaqzada, analityk Forex.com.
"Inwestorzy czekają na jakiekolwiek sygnały wskazujące, czy rozmowy o zawieszeniu broni są w ogóle rozważane. Dopóki nie pojawi się coś konkretnego, trudno przewidzieć znaczący wzrost apetytu na ryzyko" - zaznacza analityk.
Izraelscy urzędnicy oświadczyli, że kraj będzie kontynuował ataki na Iran, nawet jeśli prezydent USA Donald Trump twierdzi, że trwają rozmowy. Agencja Bloomberg wskazuje, że najwięksi, arabscy sąsiedzi Iranu w Zatoce Perskiej rozważają przystąpienie do wojny i mogą zostać do tego zmuszeni, jeśli Teheran zaatakuje ich infrastrukturę krytyczną.