We wrześniu kopalnia Bogdanka oszacowała na ok. 1,44 mln ton wolumen węgla, którego może nie być w stanie dostarczyć do końca 2022 r. spółkom z grupy Enea

fot: Maciej Dorosiński

Przy okazji Barbórki w kopalni LW Bogdanka zapowiedziano plany rozwoju i zatrudnienie 300 nowych górników

fot: Maciej Dorosiński

Enea poinformowała we wtorek o zwiększeniu o 864,6 mln zł rezerw na umowy rodzące obciążenia w segmencie wytwarzania. Ponieważ należąca do Enei kopalnia Bogdanka musiała zmniejszyć wydobycie, Enea musi kontraktować węgiel od innych dostawców.

Jak poinformowała spółka, w ramach przygotowań sprawozdań finansowych za III kwartał br. zidentyfikowano konieczność zwiększenia rezerwy na umowy rodzące obciążenia w segmencie wytwarzania o ok. 864,6 mln zł, z kwoty 446,9 mln zł do ok. 1,3 mld zł, przede wszystkim w związku z koniecznością zakupu węgla kamiennego od innych dostawców niż należąca do Enei kopalnia Lubelski Węgiel Bogdanka, która musiała ograniczyć wydobycie.

Enea podkreśliła, że w związku z tym o kwotę nowej rezerwy, czyli 864,6 mln zł spadnie jej wynik EBITDA i zysk przed opodatkowaniem.

We wrześniu kopalnia Bogdanka oszacowała na ok. 1,44 mln ton wolumen węgla, którego może nie być w stanie dostarczyć do końca 2022 r. spółkom z grupy Enea z powodu ograniczenia wydobycia na skutek zaciśnięcia nowej ściany wydobywczej. Kopalnia zaznaczyła, że jest to scenariusz pesymistyczny. W efekcie Enea oszacowała, że w takiej sytuacji dla utrzymania wymaganego systemowo poziomu zapasów paliwa oraz dla wywiązania się z zawartych kontraktów na sprzedaż energii elektrycznej na rok 2022 potrzeba ok. 965 tys. ton paliwa od dostawców innych niż Bogdanka. Spółka zaznaczyła wtedy, że z uwagi na obecną sytuację geopolityczną zakup węgla oznaczać będzie konieczność poniesienia dodatkowych, istotnych kosztów.

Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW, ale prawie 65 proc. jej akcji ma kontrolowana przez Skarb Państwa Enea. W połowie września Bogdanka obniżyła do 8,3 mln ton z 9,2 mln ton plan produkcyjny węgla handlowego w 2022 r. Spółka podała, że w ścianie uruchomionej 31 sierpnia br. nastąpił nagły i niespodziewany wzrost ciśnienia eksploatacyjnego, w wyniku czego doszło do jej zaciśnięcia. Dwa dni po obniżeniu prognozy prezes Bogdanki Artur Wasil został odwołany ze stanowiska, co wcześniej zapowiedział wicepremier Jacek Sasin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.