Wdukacja: Coraz więcej rodziców jest niezadowolonych z jakości szkolnictwa publicznego

fot: pixabay.com

W wakacje pomyśl o szkole

fot: pixabay.com

W ostatnim dziesięcioleciu wydatki na prywatną edukację dzieci w Polsce znacząco wzrosły - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Według ekspertów coraz więcej rodzin przeznacza na ten cel stosunkowo duże kwoty, co może oznaczać, że przechodzi ze szkolnictwa publicznego na prywatne.

PIE na podstawie danych z Badania Budżetów Gospodarstw Domowych GUS przeanalizował, jak zmieniały się wydatki na edukację wśród rodzin z dziećmi w wieku szkolnym - od 7 do 18 lat. W ostatnim dziesięcioleciu wydatki na prywatną edukację dzieci znacząco wzrosły - stwierdzono. W obliczeniach uwzględniono zarówno w pełni prywatną edukację (szkolną, z wyłączeniem przedszkoli), jak i rozwiązania częściowe (np. opłacanie prywatnych korepetycji).

Eksperci zwrócili uwagę, że coraz więcej gospodarstw domowych wydawało na prywatną edukację stosunkowo duże kwoty. Średnie miesięczne wydatki na prywatną edukację wzrosły z 16 zł w 2010 r. do 41 zł w 2020 r. Zaznaczono, że większość uwzględnionych gospodarstw domowych nie miało żadnych wydatków na prywatną edukację.

W 2010 r. jakiekolwiek wydatki na ten cel ponosiło 16 proc. gospodarstw domowych, w kolejnych latach ten poziom sukcesywnie spadał, do 7 proc. w 2020 r. - wskazali analitycy w najnowszym wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE. Według nich było to związane ze zmniejszaniem się liczby rodzin, które na prywatną edukację wydawały niewielkie kwoty - poniżej 100-200 zł.

Podkreślono, że średnia kwota przeznaczana na edukację wśród gospodarstw, które miały jakiekolwiek wydatki na ten cel w 2010 r. wyniosła 104 zł miesięcznie, a w kolejnych 10 latach wzrosła 6-krotnie - do 615 zł. Zdaniem analityków oznacza to, że jest coraz więcej rodzin, które wydają stosunkowo duże kwoty na edukację, więc prawdopodobnie w pełni przechodzą z edukacji publicznej na prywatną.

Wydatki na prywatną edukację - jak zaznaczyli eksperci - są wyższe wśród bardziej zamożnych rodzin. Gospodarstwa domowe podzieliliśmy według kwartyli - tj. na 4 równej wielkości grupy - ze względu na wysokość dochodów na osobę - wyjaśniono. Wśród 1/4 gospodarstw o najniższych dochodach 5 proc. miało w 2020 r. jakiekolwiek wydatki na prywatną edukację. Wśród 1/4 z najwyższymi dochodami było to 14 proc. Z kolei wśród 3/4 gospodarstw z niższymi dochodami zdecydowanie większy był udział stosunkowo drobnych wydatków, m.in. na korepetycje - średnie wydatki wynosiły tam poniżej 500 zł. Natomiast dla 1/4 gospodarstw z najwyższymi dochodami większy był udział stosunkowo wysokich wydatków (średnia 1185 zł), które mogą oznaczać przejście z edukacji publicznej do prywatnej.

Według PIE fakt, że coraz więcej rodziców, których na to stać, decyduje się na prywatną edukację dla dzieci może wynikać z ich niezadowolenia z jakości szkolnictwa publicznego lub chęci zapewnienia dziecku jak najlepszych warunków, dostosowanych do jego potrzeb. W opinii ekspertów większy udział prywatnej edukacji może pogłębiać nierówności społeczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dzisiaj zawyją syreny. To nie alarm, a test systemu

W sobotę, 1 sierpnia 2026 r. o godz. 17.00, na terenie województwa śląskiego zostanie przeprowadzony wojewódzki trening systemów wykrywania i alarmowania. Test będzie jednocześnie formą upamiętnienia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.