Wdrażany projekt jest bezpośrednio związany z Polityką Klimatyczną KGHM

1657786061 marcinchludzinski

fot: KGHM

– To historyczny dzień nie tylko dla KGHM, ale także dla Polski – mówił prezes KGHM Marcin Chludziński

fot: KGHM

Czas na ocenę technologii i rozwiązań technicznych – KGHM złożył pierwszy w Polsce wniosek dotyczący wdrożenia małych reaktorów modułowych (SMR). Dokument trafił w piątek, 8 lipca, do Państwowej Agencji Atomistyki. Miedziowy gigant pracuje nad inwestycją wspólnie z amerykańską firmą NuScale.

– To historyczny dzień nie tylko dla KGHM, ale także dla Polski. Robimy kolejny znaczący krok w kierunku atomu. Jako pierwsi w kraju złożyliśmy do Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o ocenę technologii SMR, którą chcemy wdrożyć. Tym samym zapominamy o trybie przypuszczającym, mówiąc o energii atomowej z małych reaktorów jądrowych w naszym kraju – powiedział Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź SA. 

Krok za krokiem w kierunku atomu
Marcin Chludziński dodał, że kolejnym krokiem będzie przygotowanie studium lokalizacyjnego. KGHM bierze pod uwagę kilka miejsc, kryteria wyboru dotyczą m.in. zgodności z polskim prawem, ochrony środowiska czy kwestii ekonomicznych. Do tego trwają już prace nad uruchomieniem w kraju Testowego Centrum Sterowania. Będą się tam szkolić operatorzy i specjaliści od energii jądrowej.

KGHM w lutym tego roku podpisał umowę z amerykańską firmą NuScale Power w sprawie rozpoczęcia prac nad wdrożeniem zaawansowanych małych reaktorów modułowych (SMR) w Polsce. Miedziowa spółka planuje uruchomić pierwsze reaktory do 2029 roku.

Budowa małych reaktorów jądrowych jest bezpośrednio związana z Polityką Klimatyczną KGHM, której główne cele to redukcja emisji gazów cieplarnianych i osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Ambicją KGHM jest skuteczne zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii i produkcji własnej w pokryciu zapotrzebowania na energię. Spółka posiada własne niskoemisyjne źródła wytwórcze zasilane paliwem gazowym. Rozwija też projekty OZE, w tym elektrownie fotowoltaiczne na  terenach należących do KGHM. 

Przełomowa i jedyna na świecie
Opracowana przez NuScale Power technologia modułowej elektrowni jądrowej z reaktorem lekkowodnym dostarcza energię do wytwarzania energii elektrycznej, ciepłownictwa, odsalania, produkcji wodoru i innych zastosowań związanych z ciepłem procesowym. To przełomowe rozwiązanie, które jako jedyne spośród technologii małych reaktorów modułowych uzyskało zatwierdzenie Amerykańskiej Komisji Dozoru Jądrowego USA.

Czysta energia z pierwszej elektrowni SMR ma zasilić oddziały produkcyjne miedziowej spółki. Proponowany projekt jest modułowy, co oznacza bezproblemowe zwiększanie skali całego przedsięwzięcia. 

Ogólnoświatowe wsparcie dla energetyki jądrowej
Amerykański partner KGHM może liczyć na administrację rządową w USA. Podczas ostatniego szczytu G7 prezydent Joe Biden wymienił firmę NuScale jako przykład wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego i zapewnił o swoim wsparciu dla inwestycji planowanych w Europie. Z kolei w tym tygodniu Parlament Europejski przyjął propozycję Komisji Europejskiej o włączeniu energetyki jądrowej i gazu ziemnego do unijnej taksonomii.

Warto podkreślić, że z ubiegłorocznych badań Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że aż 74 proc. Polaków popiera budowę elektrowni jądrowych w naszym kraju.

Państwowa Agencja Atomistyki to urząd dozoru jądrowego, który dba o bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.