Ważne spotkanie w sprawie przyszłości elektrowni po kopalni Sosnowiec

1773071185 elektrownia

fot: FB Arkadiusz Chęciński

W Sosnowcu miało miejsce kolejne spotkanie z Grupą Arche

fot: FB Arkadiusz Chęciński

Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, na swoim facebookowym profilu poinformował o spotkaniu z Władysławem Grochowskim, przedsiębiorcą i właścicielem Grupy Arche. To firma, która chce uratować zabytkową elektrownię byłej kopalni Sosnowiec.

„Rozmawialiśmy m.in. o inwestycji w hotel przy ul. Narutowicza i muszę Wam powiedzieć, że wszystko idzie w dobrą stronę. To jednak nie koniec, bo współpraca w mieście może się rozszerzyć, choćby o kwestie społeczne. O tym jednak za czas jakiś” – napisał prezydent Chęciński.

Prezydent miasta spotkał się z właścicielem firmy oraz jego współpracownikami.

Przypomnijmy. Pod koniec stycznia gruchnęła wieść, że dawną elektrownią kopalni Sosnowiec (czyli zabytkowym budynkiem, z dobudowaną, ale niedokończoną częścią hotelową) jest zainteresowana Grupa Arche, która ratuje już w naszym regionie m.in. EC Zabrze i Elektrociepłownię Szombierki.

Budowę kopalnianej elektrowni, z charakterystycznymi wieżyczkami, zakończono w 1904 roku. Budynek z czerwonej cegły wyróżniał się wśród innych obiektów należących do ówczesnej kopalni hr. Renard, później Sosnowiec. Elektrownia w czasach świetności zasilała nie tylko kopalnię, ale także miasto.

W styczniu 1998 r. kopalnia Sosnowiec zakończyła wydobycie, pokopalniane budynki sukcesywnie sprzedawano. Była górnicza przychodnia została przekształcona w kompleks hotelowo-gastronomiczny. Na pokopalnianych terenach powstały także hale produkcyjne. Najbardziej górniczym akcentem pozostała wieża szybu Anna. W grudniu 2012 r. ruszyło tam centrum Poziom 450 ze ścianami wspinaczkowymi. Nazwa nawiązuje do poziomu 450 kopalni Sosnowiec, który został oddany do eksploatacji w 1977 r.

W 2010 roku prywatny przedsiębiorca rozpoczął z kolei przebudowę elektrowni, miał tam powstać hotel ze spa. Niestety inwestycja od kilku lat jest wstrzymana, skończyła się klapą, a budynek niszczeje.

Teraz jest szansa, że budynek dawnej elektrowni Renarda odżyje dzięki Grupie Arche.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.