Wąskotorówka skorzysta na przebudowie Magistrali Węglowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Rumuńskie wagony pasażerskie sprowadzono na Górny Śląsk w 1985 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia kolejowa nr 131 Chorzów Batory - Tczew, znana potocznie jako Węglówka lub Magistrala Węglowa, przechodzi od kilku lat szeroko zakrojoną przebudowę. Prace planistyczne i roboty w terenie obejmują jej poszczególne odcinki zarówno na Górnym Śląsku, jak i w Polsce centralnej czy w województwie kujawsko-pomorskim. Choć głównym rezultatem ma być usprawnienie przewozów węgla i powrót pociągów pasażerskich na centralny odcinek Węglówki, to w mniejszej skali z efektów przebudowy skorzystają także Górnośląskie Koleje Wąskotorowe.

Linia Bytom Wąskotorowy - Miasteczko Śląskie Wąskotorowe krzyżuje się z Węglówką w dwu miejscach, w obydwu przebiegając pod wiaduktem linii normalnotorowej. O ile wiadukt na stacji normalotorowej Bytom Karb nie sprawiał dotąd kłopotów, gorzej było w drugim miejscu, czyli w Tarnowskich Górach. Tam w pewnej odległości od składu węgla przy ul. Bytomskiej linia wąskotorowa przechodzi łukiem pod linią nr 131.

Niestety istniejąca skrajnie pod wiaduktem jest zbyt mała, aby mogły się tam zmieścić kryte wagony pasażerskie produkcji rumuńskiej, jakimi dysponuje Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Z tego względu nie mogą być one wykorzystywane w ruchu pociągów kursujących do Miasteczka Śląskiego.

Ma to się za kilka lat zmienić. Jak nas poinformował Paweł Niemczuk, pełnomocnik zarządu i dyrektor do spraw administracyjnych w Stowarzyszeniu Górnośląskich Kolei Wąskotorowych, trwają obecnie prace planistyczne dotyczące przebudowy odcinka Węglówki m.in. pomiędzy Tarnowskimi Górami a stacją Nakło Śląskie. W ramach konsultacji SGKW wnioskowało, aby powiększyć prześwit pod wiaduktem linii 131 nad linią wąskotorową w Tarnowskich Górach.

- Zgodnie z projektem wąski to będzie w takim przebiegu, w jakim jest. Będzie też rezerwa na ścieżkę rowerową - mówi dyrektor Paweł Niemczuk.

To oznacza, że rumuńskie wagony pasażerskie będą mogły kursować na całej trasie pomiędzy Bytomiem a Miasteczkiem Śląskim. Dotąd pasażerowie jeździli z Bytomia do Miasteczka Śląskiego czy nad zalew Nakło-Chechło w wagonach pasażerskich, przerobionych z wagonów towarowych - węglarek.

Dziewięć rumuńskich wagonów Bxhpi zostało w 1985 r. zakupionych przez PKP do obsługi ruchu pasażerskiego na linii wąskotorowej Gliwice Trynek - Rudy. Kursowały tam do 1991 r., gdy zaprzestano przewozów pasażerskich. Później trzy z nich pozostały w Rudach, a sześć przetransportowano do Bytomia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.