Wartość banknotów w Polsce w ciągu dekady potroiła się

fot: pixabay

Geopolityka wpływa na nasze finanse

fot: pixabay

Wartość będących w obiegu polskich banknotów w ciągu ostatniej dekady potroiła się - wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Jak podaje bank centralny, o ile na koniec 2010 r. wartość banknotów wynosiła 99,8 mld zł, to na koniec roku 2020 wzrosła do 316,0 mld zł.

Z danych NBP wynika ponadto, że w tym samym czasie liczba banknotów będących w obiegu wzrosła z 1,1 mld sztuk na koniec roku 2010 do 2,8 mld sztuk na koniec ubiegłego roku.

Najwięcej w obiegu pod koniec roku 2020 było banknotów o nominale 100 zł, bo prawie 1,7 mld sztuk. Na drugim miejscu, pod względem liczby, znalazł się banknot o nominale 200 zł - 574,6 mln sztuk. Banknotów o nominale 50 zł było 217 mln sztuk, o nominale 10 zł - 190,6 mln sztuk, a tych o nominale 20 zł było 126,2 mln sztuk.

Najmniej licznie reprezentowany jest banknot o nominale 500 zł, którego na koniec roku 2020 było w obiegu 38,5 mln sztuk.

Jak podał NBP na koniec ubiegłego roku znajdowało się w obiegu 20,2 mld sztuk monet o wartości około 5,5 mld zł.

W sumie wartość banknotów i monet wzrosła na koniec ubiegłego roku do 321,5 mld zł ze 102,7 mld zł zanotowanych na koniec roku 2010.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogotowie strajkowe w państwowym gigancie

Dwie działające w Grupie Azoty Puławy organizacje związkowe ogłosiły pogotowie strajkowe i przedstawiły listę 13 żądań, które dotyczą warunków pracy, płacy, praw i wolności związkowych. Grupa Azoty poinformowała o trudnej sytuacji spółki i zapewniła, że analizuje otrzymane postulaty.

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.