Warsztaty dźwiękowe w kopalni. Z odgłosów górniczych maszyn powstał industrialny utwór muzyczny

1770025566 1

fot: Kacper Krzętowski

Sztolnia Królowa Luiza jest świetnym miejscem także dla osób zajmujących się muzyką

fot: Kacper Krzętowski

+19 Zobacz galerię

Galeria
(22 zdjęć)

W podziemiach zabrzańskiej Sztolni Królowa Luiza surowy dźwięk maszyn stał się... tworzywem artystycznym. Uczestnicy projektu „Dźwięk w Procesie - Edukacja Audio dla Młodych Twórców” zjechali kilkadziesiąt metrów pod ziemię, by w industrialnym sercu Śląska rejestrować brzmienia, które później zamienili w utwór muzyczny.

Centrum Kultury Victoria w Gliwicach od października realizuje projekt „Dźwięk w Procesie - Edukacja Audio dla Młodych Twórców”. Spotkania odbywają się w Tonarium - katowickim Laboratorium Nowych Mediów i mają charakter cyklicznych warsztatów z produkcji muzycznej. Zajęcia prowadzą doświadczeni eksperci i praktycy, którzy na co dzień działają w branży.

W ramach cyklu odbyły się m.in. warsztaty z „de/konstrukcji utworu industrialnego”, które poprowadził Michel Morales (Sept) - DJ i jedna z najsłynniejszych postaci polskiej sceny techno. Dwudniowy projekt połączył pracę w terenie z procesem twórczym w studiu Tonarium.

Pierwszego dnia uczestnicy zwiedzili podziemia zabrzańskiej Sztolni Królowa Luiza, gdzie rejestrowali dźwięki maszyn oraz surowych, industrialnych przestrzeni, poznając podstawy field recordingu i specyfikę pracy z dźwiękiem w terenie. Unikalne warunki kopalni pozwoliły na uchwycenie charakterystycznych, niepowtarzalnych brzmień, które stały się bazą do dalszej pracy.

Drugiego dnia warsztaty przeniosły się do katowickiego studia Tonarium, gdzie zebrany materiał został poddany analizie, selekcji i organizacji. Uczestnicy, pracując wspólnie, przeszli przez cały proces twórczy - od surowych nagrań po budowę finalnej formy utworu industrialnego.

- Gliwiccy uczestnicy wędrowali po różnych przestrzeniach związanych nie tylko z naszym miastem, ale też z całym regionem. Warsztaty nabrały wyjątkowego charakteru dzięki ich częściowej realizacji w podziemiach Sztolni Królowa Luiza, gdzie uczestnicy mieli okazję rejestrować autentyczne dźwięki maszyn górniczych. Ten kontekst sprawił, że działania wykraczały poza klasyczne ramy edukacji muzycznej, zyskując wyraźnie interdyscyplinarny wymiar, łączący sztukę dźwięku, nowe technologie i dziedzictwo industrialne regionu. Dla CK Victoria cykl warsztatów to pierwszy projekt edukacyjny tak silnie skoncentrowany na muzyce i procesie jej produkcji - komentuje Paweł Januszewski, dyrektor Centrum Kultury Victoria.

Rejestrowali dźwięki w podziemnym królestwie maszyn

Partnerem warsztatów była m.in. zabrzańska Sztolnia Królowa Luiza. Dla uczestników projektu „Dźwięk w procesie” udostępnione podziemia okazały się miejscem idealnym do nietypowych, dźwiękowych eksploracji.

- Nagrania odbywały się w części Sztolni zlokalizowanej przy ul. Mochnackiego 12. Tutejsza podziemna trasa nie bez kozery nazywana jest Podziemnym Królestwem Maszyn. Te zabytkowe podziemia, których historia sięga początku XIX wieku, dawniej służyły m.in. do szkolenia
górników, a dziś pełnią funkcję edukacyjno-turystyczną, prezentując bogatą kolekcję maszyn i urządzeń. Dbamy o nie, poddajemy je konserwacji. Wszystko po to, by nasz zespół przewodniczek i przewodników mógł rzeczywiście uruchomić poszczególne maszyny. Dzięki temu doświadczenia zwiedzających górnicze podziemia są naprawdę bliskie tym prawdziwym - podkreśla Justyna Dropik, specjalistka ds. edukacji w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Uczestnicy projektu nagrywali dźwięki pracy różnych maszyn górniczych. Zarejestrowano m.in. odgłosy dwóch kombajnów - mniejszego oraz większego, ważącego około 20 ton, a także wrębiarki, wykorzystywanej w kopalni już w latach 50. (była to jedna z pierwszych mechanicznych maszyn górniczych, działała na zasadzie cięcia węgla - wykonywała nacięcia w ścianie, co ułatwiało późniejsze odrywanie i wydobycie urobku, w praktyce była poprzednikiem nowoczesnych kombajnów ścianowych). Dodatkowo utrwalono dźwięki pracy struga, który również służy do wydobycia węgla, lecz działa w inny sposób niż kombajn, oraz przenośników taśmowych i zgrzebłowych, odpowiadających za transport wydobytego węgla.

Specjalnie dla uczestników warsztatów maszyny zostały uruchomione podczas prywatnego zwiedzania, co pozwoliło im na rejestrację czystych, wyizolowanych dźwięków bez zakłóceń. Korzystając z różnorodnego i profesjonalnego sprzętu nagraniowego, rejestrowali dźwięki pracy maszyn górniczych, tworząc unikalną kolekcję industrialnych brzmień i swego rodzaju dźwiękową mapę kopalni.

Grupie warsztatowej towarzyszył znakomity przewodnik - Jerzy Król, były górnik, który dzielił się wiedzą praktyczną, doświadczeniem zawodowym oraz ciekawostkami związanymi z historią górnictwa na Śląsku.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza stale urozmaicają swoją ofertę – unowocześniają ją i tworzą nowe atrakcje (szczególnie dla dzieci), a jednocześnie dbają o zachowanie autentycznego charakteru wyrobisk.

Spotkania warsztatowe rozpoczęły się w październiku i potrwają do końca lutego 2026 roku. Przedsięwzięcie realizowane jest przy wsparciu środków z programu Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.