Warsztaty czekają na uczniów

fot: Kajetan Berezowski

W sytuacji braku kandydatów do pracy w górnictwie sprzęt zgromadzony w warsztatach szkolnych kopalni Piast służy do prowadzenia robót specjalistycznych. Wykonują je m.in. instruktorzy zawodu: Krzysztof Szewczyk i Mirosław Dziedzic

fot: Kajetan Berezowski

Przed siedmioma laty, kiedy ponownie otwierano w kopalni Piast warsztaty szkolne, nikt nawet nie myślał o tym, że niebawem górnicza branża pogrąży się w kryzysie. Oddano wówczas do użytku 12 nowocześnie wyposażonych stanowisk szkoleniowych służących kształceniu przyszłych górników, elektryków i mechaników, w tym kuźnię, spawalnię, warsztat elektryczny urządzeń automatyzacji odstawy oraz stanowisko obróbki ręcznej metali.

Większość środków przeznaczonych na zorganizowanie warsztatów szkolnych w Piaście wyłożyła ówczesna Kompania Węglowa (obecna PGG). To dzięki największemu pracodawcy w kraju mogły one zostać wyposażone w najnowszy sprzęt. Ogromne wrażenie robiła zwłaszcza sztolnia ćwiczebna, czyli stanowisko W4, na którym uczniowie wznosili stalową obudowę chodnikową. Przez warsztaty kopalni Piast przewijało się w ciągu tygodnia ponad 150 uczniów!

- Zajęcia odbywali u nas uczniowie klas drugich. W tym czasie, w Powiatowym Zespole Szkół w Bieruniu, funkcjonowały po trzy klasy zawodówki i technikum. Jeszcze w roku szkolnym 2016/2017 mieliśmy sporą grupkę uczniów - przypomina Dariusz Kołodziejczyk, kierownik Zespołu Szkoleń kopalni Piast-Ziemowit.

Kryzys w branży spowodował, że stanowiska do nauki w specjalnościach górniczych trzeba było stopniowo wygaszać.

- W mijającym roku szkolnym warsztaty praktycznie stały puste. Na palcach jednej ręki można było policzyć osoby, które tutaj szkolono. Kryzys edukacyjny w górniczej branży wcale jednak nie spowodował likwidacji warsztatów – zauważa Jarosław Piłat, nadsztygar bhp.

I to była dobra decyzja. Obecnie bowiem Polska Grupa Górnicza ponownie przygotowała dla absolwentów gimnazjów ciekawą ofertę kształcenia z gwarancją pracy i możliwością uzyskania stypendiów. Tak więc warsztaty szkolne w Piaście znów czekają na uczniów. Sprzęt jest sprawny i co najważniejsze nie stoi odłogiem. Jest na bieżąco wykorzystywany. W ruchu są zwłaszcza wiertarki i szlifierki.

- Prace, które wykonujemy, zleca najczęściej oddział mechaniczny. Remontujemy tu elementy hydrauliki kombajnowej, regenerujemy śruby do kombajnów przodkowych i pierścienie organów urabiających. Takich prac nigdzie indziej prowadzić się nie da. Warsztaty dysponują odpowiednimi urządzeniami i narzędziami – przyznaje Mirosław Dziedzic, elektryk i instruktor praktycznej nauki zawodu.

- Przydatna jest również piła taśmowa, wykonująca bardzo precyzyjne cięcia – wtrąca Krzysztof Szewczyk, mechanik, również instruktor praktycznej nauki zawodu.

Czy jest szansa, aby warsztaty szkolne w Piaście ponownie tętniły życiem, jak było to jeszcze przed siedmiu laty? W opinii ekspertów jest to raczej mało prawdopodobne. Co prawda nabór kandydatów do szkół branżowych i techników trwa i pod tym względem jest nieco lepiej niż w latach poprzednich, ale fatalny PR, jaki zrobiono górnictwu w dobie kryzysu, zbiera teraz swoje żniwo.

- Wierzymy, że warsztaty mimo wszystko jeszcze się nam przydadzą. Potrzebujemy ludzi do pracy. Polska Grupa Górnicza zawarła z zarządem powiatu bieruńsko-lędzińskiego porozumienie w zakresie kształcenia młodzieży w zawodach górniczych – zwraca uwagę Dariusz Kołodziejczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.