Warszawa: rząd trwa, minister zostaje, wiceprezes nie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem premiera celem akcji była destabilizacja państwa polskiego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przez godzinę Donald Tusk mówił o aferze taśmowej i odpowiadał na pytania dziennikarzy. Dymisji rządu nie będzie. Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz nie straci stanowiska, bo premier nie widzi powodów do jego zdymisjonowania.

Dostało się tym, jeszcze nie wiadomo komu, którzy nagrali, oczywiście nielegalnie, rozmowy czołowych polityków., min. Bartłomieja Sienkiewicza i Marka Belki, prezesa NBP. Premier uważa, że wywołanie tej afery, to próba zamachu stanu i obalenia rządu. Donald Tusk podkreślił, że nie zamierza bagatelizować afery taśmowej, jednak będzie dążył do jej wyjaśnienia pod kątem ewentualnego złamania prawa, do najwyraźniej doszło, skoro nagrano rozmowy polityków przez osoby trzecie.

Premier podkreślił, że to pierwszy tego rodzaju przypadek, od 1989 r., by rozmów nie nagrywali ich uczestnicy. W opinii Tuska owa akcja podsłuchowa była dobrze zorganizowana...

- To dobrze zorganizowane przestępstwo miało na celu nie dobro publiczne, a permanentne podsłuchiwanie polityków partii rządzącej - mówił szef rządu, dodając, że w jego ocenie celem akcji była destabilizacja państwa polskiego.

Tusk przyznał, że ze strony służb specjalnych zabrakło kontroli i ochrony kontrwywiadowczej. Przypomnijmy, że w sobotę (14 czerwca) tygodnik "Wprost" ujawnił nagraniach, w których prezes NBP Marek Belka zgodził się na ewentualne finansowanie deficytu państwa przez jego instytucję, pod warunkiem dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego. Na nagraniach był też były minister transportu Sławomir Nowak, który prosił byłego wiceministra finansów Andrzeja Parafianowicza o interwencję w sprawie kontroli majątku żony.

Premier Donald Tusk oświadczył, że nie wyobraża sobie, by Andrzej Parafianowicz - wiceprezes PGNiG ds. korporacyjnych - mógł kontynuować pracę w spółce.

Tygodnik zapowiada opublikowanie kolejnych nagrań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.