Warszawa: Rada Górnicza przygotuje ministrowi opinie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dr Piotr Buchwald w latach 2006-08 był prezesem Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

We wtorek (9 lutego) ukonstytuowała się Rada Górnicza przy ministrze środowiska. Tworzy ją 25 ekspertów, naukowców i praktyków reprezentujących górnictwo podziemne, odkrywkowe i otworowe. Radą kieruje prof. Maria Ciechanowska, na co dzień kierująca krakowskim Instytutem Nafty i Gazu.

Rada, powołana na podstawie zarządzenia ministra środowiska, ma przedstawić propozycje środowiska dotyczące ewentualnych zmiana w Prawie geologicznym i górniczym. Do zadań Rady należy przygotowanie dla ministra środowiska opinii w sprawach działalności górniczej, w tym w szczególności dotyczących zagadnień prawnych, technologii eksploatacji kopalin zapewniających ograniczenie ich ujemnego wpływu na środowisko oraz zagadnień związanych z racjonalnym gospodarowaniem złożami kopalin.

- Rada skupia ekspertów, naukowców i praktyków. Do końca lutego członkowie rady prześlą do mnie propozycje takich zmian - wyjaśnia portalowi górniczemu nettg.pl dr Piotr Buchwald, wiceprzewodniczący nowego ciała konsultacyjnego przy ministrze środowiska. W marcu będziemy dyskutować o tych propozycjach. Sądzę, że nie będzie rewolucji w zmianach w prawie, ale raczej ewolucja. W pełnym składzie będziemy spotykać się raz na kwartał, częściej w zespołach roboczych. Powołaliśmy trzy takie zespoły - górnictwa podziemnego, kieruję nim, górnictwa odkrywkowego i górnictwa otworowego.

Praca będzie dotyczyła nie tylko Prawa geologicznego i górniczego (Pgg), ale także aktów wykonawczych do ustawy Pgg, czyli poszczególnych rozporządzeń. Jak wiadomo nie wszystkie rozporządzenia weszły do obowiązującego dziś Pgg.

- Dlatego w pierwszej kolejności będziemy starali się wskazać te projekty ewentualnych zmian w przepisach, które są dokuczliwe dla przedsiębiorców i które - bardzo mocno to podkreślam - nie obniżają w jakikolwiek bezpieczeństwa w górnictwie. Czy mamy rewolucji i zmienić całą ustawę? Czy też dokonać nowelizacji tych zapisów w ustawie, które tego by wymagały. Zobaczymy w marcu, ile ich będzie.

W spotkaniu ze strony Ministerstwa Środowiska uczestniczył wiceminister i główny geolog kraju prof. Mariusz Orion Jędrysek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej