Warszawa: oszacowano straty w EC Żerań

1346952508 ec zeran termika pgnig pl

fot: termika.pgnig.pl

Elektrociepłownia Żerań pracuje od 1954 r i jest drugim co do wielkości źródłem ciepła dla Warszawy

fot: termika.pgnig.pl

Szacowany koszt usunięcia skutków pożaru, do którego doszło w ubiegły czwartek (6 września) w elektrociepłowni Żerań, wynosi około 5 mln zł - poinformowała portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki PGNiG Termika, do której należy stołeczny zakład.

Według wstępnych deklaracji ekspertów określenie najbardziej prawdopodobnej przyczyny pożaru nastąpi w ciągu 7 dni. W poniedziałek (10 września) do godziny 15. ma zapaść decyzja o uruchomieniu ciepłowni Wola.

Ponowne włączenie elektrociepłowni Żerań planowane jest na ostatni tydzień września. Władze spółki informuje, że pomimo zdarzenia nie ma przerw w dostawach energii cieplnej dla Warszawy.

Przypomnijmy, że do pożaru doszło około godziny 16, o czym informowalismy na portalu górniczym nettg.pl. Na czwartym piętrze zakładu zapalił się pył węglowy. W dniu pożaru (6 września) podjęto decyzję o wyłączeniu zakładu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.