Warszawa: lekie spadki na giełdzie

fot: ARC/Andrzej Bęben

Przyszli emeryci mogą liczyć najwyżej na połowę poborów wobec otrzymywanej wcześniej pensji

fot: ARC/Andrzej Bęben

W główne warszawskie indeksy utrzymują się w okolicy wtorkowego zamknięcia. Około godz. 16-tej WIG30 spadał o 0,31 proc., a WIG20 był na 0,08-proc. minusie. Spokojnie jest też na głównych rynkach europejskich.

W środę (5 marca) około godz. 16. brytyjski indeks FTSE 100 spadał o ok. 0,56 proc., a niemiecki DAX o 0,24 proc. Po wtorkowych zwyżkach w Moskwie, które nastąpiły po panicznej wyprzedaży akcji dzień wcześniej, w środę rano indeks RTS tracił ok. 1,7 proc., ale potem odrobił straty i przed godz. 16-tą był na poziomie niższym o 0,18 proc. od wtorkowego zamknięcia.

Złoty jest stabilny. Około godz. 16.10 kursy głównych walut utrzymywały się na poziomach bliskich porannym notowaniom, dolara wyceniano na 3,04 zł, euro na 4,18 zł, a za franka płacono 3,43 zł.

Maciej Leściorz z City Index Limited uważa, że mimo, iż kwestie polityczne związane z konfliktem na linii Ukraina-Rosja lub Zachód-Rosja w oczach większości inwestorów nieco straciły na sile, w dalszym ciągu brakuje silnych impulsów, które na trwałe mogłyby zachęcić ich do powrotu na parkiet.

"Zarówno oferowana przez Unię Europejską pomoc finansowa jak i amerykańskie gwarancje kredytowe nie złagodziły w pełni wrażenia zwiększonego ryzyka inwestycyjnego, stąd wielu inwestorów może stosować strategię +przeczekania+. Potwierdzają to dzisiejsze publikacje danych makroekonomicznych dotyczące sektora usług w poszczególnych krajach Unii Europejskiej oraz w USA, które pomimo lepszych od prognoz wyników nie wpłynęły znacząco na rynek" - ocenił w komentarzu dla PAP Leściorz.

Analitycy z Zespołu Analiz i Prognoz Rynkowych banku Pekao oceniali rano, że złoty wciąż jest silny biorąc pod uwagę skalę zmian w przypadku innych walut w regionie. "Dziś oczekujemy wahań EUR-PLN w przedziale 4,17-4,20. Warunkiem byłaby względny spokój na rynkach wschodzących. W razie eskalacji napięcia na Ukrainie kurs może testować cel w okolicy 4,26" - zaznaczyli.

Także zdaniem analityka z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczki w środę głównym czynnikiem dla rynkowego sentymentu będzie rozwój sytuacji na Ukrainie i kolejne doniesienia z tego regionu. Analityk zaznaczył, że środowy, poranny handel na rynku złotego przyniósł stabilizację kwotowań po wczorajszym mocnym odreagowaniu.

Wskazał, że ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku złotego przyniosło ok. 4-groszowe umocnienie polskiej waluty. Tym samym złoty odrobił większość strat, które miały miejsce po eskalacji napięć na Ukrainie i odwrocie kapitału zagranicznego od aktywów naszego regionu.

"Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze umocnienie złotego przyniosło powrót do wsparć zlokalizowanych w zakresie 4,17-4,18 EUR/PLN. W przypadku USD/PLN obserwowaliśmy cofnięcie się kwotowań do okolic 3,05. Wydaje się, iż najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie przejście w stan konsolidacji blisko wyżej wymienionych barier z potencjalnym wskazaniem na lekkie umocnienie" - zaznaczył Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.