Warmińsko-mazurskie: biogazownia zasili domy w Boleszynie

20 mln zł kosztowała budowa pierwszej na Warmii i Mazurach biogazowni rolniczej w Boleszynie koło Grodziczna. Otwarta w piątek instalacja zasili w prąd i energię cieplną gospodarstwa domowe oraz szkołę i świetlicę wiejską.

Unijne dofinansowanie inwestycji wynosi 11 mln zł.

W biogazowni, która należy do przedsiębiorstwa zajmującego się hodowlą trzody chlewnej, do produkcji energii wykorzystywane są odpady gorzelnicze, kukurydza i gnojowica. Jak powiedział PAP wójt gminy Grodziczno Kazimierz Konicz, biogazownia ma moc 1 MW. Dostarczy prąd na potrzeby firmy, ale także na potrzeby mieszkańców Boleszyna.

Energią z biogazowni zasilane będą domy prywatne i budynki użyteczności publicznej, takie jak szkoła, w której uczy się 60 dzieci, oraz świetlica wiejska.

Jak podkreślił wójt, dzięki biogazowni mieszkańcy zyskali finansowo na tym, że zastąpili ogrzewanie węglem i drewnem - energią cieplną z instalacji. Średnio opalanie domu jednorodzinnego węglem i drewnem kosztuje rocznie około 5 tys. zł, tymczasem koszt ogrzewania energią z biogazowni szacowany jest na około 2 tys. zł rocznie.

W najbliższym czasie inwestor planuje uruchomić jeszcze suszarnię odpadów organicznych pochodzących z gospodarstwa rolnego, z których będzie produkował nawóz. Dzięki tej inwestycji ma powstać 15 miejsc pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.