Wapienniki zasługują na lepszy los

fot: Tomasz Rzeczycki

Wapienniki koło Siedlęcina zostały oznaczone tablicami informującymi o historii tamtejszego przemysłu wydobywczego i przetwórczego

fot: Tomasz Rzeczycki

Dawne piece do wypalania wapna bywają uznawane za zabytki techniki lub atrakcję turystyczną. Czy taki los spotka okazałe wapienniki w Nakle Śląskim koło Radzionkowa? Na razie nie ma na to widoków.

Nakielskie wapienniki znajdują się tuż przy stacji kolejowej Nakło Śląskie, położonej pomiędzy Tarnowskimi Górami a Radzionkowem.

- Właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa. Użytkowanie wieczyste nieruchomości posiada Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „Dolnak” S.A. z siedzibą w Nakle Śląskim. Właściciel nie ma obowiązku informowania o stanie nieruchomości Gminy Świerklaniec. Z obserwacji wynika, że wapienniki niszczeją. Zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego gminy Świerklaniec nieruchomość ta oznaczona jest jako teren zieleni niskiej bez możliwości zabudowy - informuje Benedykt Guzy z Urzędu Gminy Świerklaniec.

Cztery lata temu wszczęta została procedura zmierzająca do objęcia nakielskich pieców wapiennych ochroną. O wpisanie wapienników do rejestru zabytków wnioskowało Stowarzyszenie Miłośników Nakła Śląskiego im. Jana Bursiga. Zawiadomienie w sprawie wniosku o uznanie ich za zabytek wpłynęło 31 lipca 2018 r. do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach. Konserwator zwrócił się jednak o uzupełnienie wniosku, co w efekcie doprowadziło do zaniechania dalszych starań.

Nakielskie wapienniki stoją więc i niszczeją. Są one pozostałością po odkrywkowej eksploatacji skały wapiennej, prowadzonej na pograniczu Nakła Śląskiego i Radzionkowa. Tymczasem nie brak innych nieczynnych wapienników, które spotkał nieco lepszy los.

Przykładem mogą być wapienniki stojące w lesie na górze Wapiennej (507 m n.p.m.) w Górach Kaczawskich powyżej wsi Siedlęcin. Umieszczono przy nich tablice informacyjne o dziejach tamtejszego górnictwa i hutnictwa wapienia.

Turyści jadący do kopalni uranu i Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie od strony wsi Stara Morawa mijają w tamtej miejscowości odrestaurowany wapiennik, stojący tuż przy szosie. Obiekt udostępniono do zwiedzania za opłatą, utworzono tam pracownię artystyczną oraz ekspozycję sztuki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.