Wandale zniszczyli kratę u wylotu Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Wylot Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Obchodząca w tym roku dwusetną rocznicę powstania Sztolnia Fryderyk, której częścią jest Sztolnia Czarnego Pstrąga, znalazła się na celowniku chuliganów. Efekty ich działalności stały się widoczne u wylotu sztolni, znajdującego się w dolinie Dramy na terenie gminy Zbrosławice, niedaleko wsi Laryszów.

Sztolnia Czarnego Pstrąga, zwana też Sztolnią Głęboką Fryderyk, przebiega pod terenem gminy Zbrosławice i miasta Tarnowskie Góry. Do dzisiaj odwadnia wyrobiska kruszcowe pozostałe po wydobyciu rud ołowiu i srebra.

- Kilka dni temu wandale zniszczyli efekt wspólnej pracy Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Zniszczeniu uległ fragment kraty zabezpieczającej wylot Sztolni Głębokiej Fryderyk w Zbrosławicach, który umożliwia nietoperzom swobodny dostęp do obiektu. Jesteśmy tym faktem niezwykle zbulwersowani i sprawy tak nie zostawimy. O całym zdarzeniu została powiadomiona policja, która wszczęła już postępowanie - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zarządza Sztolnią Czarnego Pstrąga - obiektem światowego dziedzictwa Unesco, czyli 700-metrowym fragmentem Sztolni Głębokiej Fryderyk między szybami Sylwester i Ewa, natomiast Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu administruje finalnym odcinkiem sztolni, od szybu Ewa aż do wylotu, włącznie z Bramą Gwarków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.