Wandale zniszczyli kratę u wylotu Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Wylot Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Obchodząca w tym roku dwusetną rocznicę powstania Sztolnia Fryderyk, której częścią jest Sztolnia Czarnego Pstrąga, znalazła się na celowniku chuliganów. Efekty ich działalności stały się widoczne u wylotu sztolni, znajdującego się w dolinie Dramy na terenie gminy Zbrosławice, niedaleko wsi Laryszów.

Sztolnia Czarnego Pstrąga, zwana też Sztolnią Głęboką Fryderyk, przebiega pod terenem gminy Zbrosławice i miasta Tarnowskie Góry. Do dzisiaj odwadnia wyrobiska kruszcowe pozostałe po wydobyciu rud ołowiu i srebra.

- Kilka dni temu wandale zniszczyli efekt wspólnej pracy Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Zniszczeniu uległ fragment kraty zabezpieczającej wylot Sztolni Głębokiej Fryderyk w Zbrosławicach, który umożliwia nietoperzom swobodny dostęp do obiektu. Jesteśmy tym faktem niezwykle zbulwersowani i sprawy tak nie zostawimy. O całym zdarzeniu została powiadomiona policja, która wszczęła już postępowanie - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej zarządza Sztolnią Czarnego Pstrąga - obiektem światowego dziedzictwa Unesco, czyli 700-metrowym fragmentem Sztolni Głębokiej Fryderyk między szybami Sylwester i Ewa, natomiast Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu administruje finalnym odcinkiem sztolni, od szybu Ewa aż do wylotu, włącznie z Bramą Gwarków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.