Waluty: złoty umocnił się wobec funta i euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wkrótce dolar za 4,07?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek (22 lutego) złoty zyskał wobec funta i euro, ale osłabił się w stosunku do dolara i franka. Zdaniem analityków to efekt m.in. obaw o wyniki referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z UE oraz słabych danych z Eurolandu.

Ok. godz. 18. w poniedziałek euro kosztowało 4,36 zł; USD - 3,95 zł; CHF - 3,96 zł; a funt (GBP) - 5,60 zł.

Analityk z DM mBanku Szymon Zajkowski zauważył, że złoty w poniedziałek zyskał wobec funta i euro, jednak osłabił się do dolara i franka.

- Słabość funta to efekt poparcia mera Londynu dla scenariusza wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tym samym Boris Johnson wbił nóż w plecy swojemu koledze z Partii Konserwatywnej, premierowi Davidowi Cameronowi i zarazem dodatkowo zwiększył niepewność co do losów Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej - ocenił Zajkowski.

Zauważył, że Johnson cieszy się dużą popularnością Brytyjczyków i typowany jest na kandydata na następnego premiera, dlatego też teraz Cameronowi znacznie trudniej będzie przeprowadzić skuteczną kampanię na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii we Wspólnocie.

- Ryzyko związane z czerwcowym referendum prawdopodobnie dalej osłabiać będzie funta, a kurs GBP/PLN zmierzał będzie w kierunku 5.55 - uważa analityk.

Jego zdaniem poniedziałkowe osłabienie euro to, obok obaw o Brexit, który uderzyłby w całą Unię, także efekt słabych danych makro z Eurolandu. Indeks PMI dla przemysłu w strefie euro spadł bowiem do najniższego poziomu od roku, a indeks dla Niemiec wypadł jeszcze gorzej - odnotował najniższą wartość od końca 2014 r. i zarazem wypadł jedynie nieznacznie powyżej 50 pkt, czyli bariery oddzielającej rozwój od regresu w sektorze.

- Jest to o tyle ważne, że Niemcy, jako największa gospodarka Eurolandu, często stanowiły koło zamachowe koniunktury w całej strefie euro. Dane te podniosły prawdopodobieństwo dalszego poluzowania polityki pieniężnej przez ECB, już na marcowym posiedzeniu, co przełożyło się na osłabienie wspólnej waluty. W kolejnych dniach słabość euro może sprowadzić kurs EUR/PLN w okolice 4.34 - uważa Zajkowski.

Według niego ogólnie lepsze nastroje na rynkach globalnych, wzrosty cen ropy i notowań giełdowych podniosły nieco nadzieje na dalsze podwyżki stóp ze strony Fed, co przełożyło się na umocnienie amerykańskiego dolara.

- Słabe euro i silny dolar powinny powodować dalsze spadki eurodolara, a co za tym idzie windować kurs USD/PLN. Najbliższy opór to dopiero okolice poziomu 4.0 - dodał.

Podobne spostrzeżenia związane z rynkiem walutowym ma analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko.

- Początek nowego tygodnia przyniósł zróżnicowaną sesję na złotym. Z jednej strony złoty umacniał się wobec funta szterlinga (ruch o ponad 1 proc.) z uwagi na relatywną słabość funta na szerokim rynku. Inwestorzy wyprzedawali funta po tym jak kontrowersyjny burmistrz Londynu zapowiedział poparcie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co może zaciążyć na przyszłym referendum - skomentował Ryczko.

Zauważył, że spadek złotego wobec dolara również sięgnął ok. 1 proc., co było pochodną zniżki kwotowań EUR/USD do okolic 1,10 dol.

- Dolar był silny słabością wspólnej waluty, która musiała zmierzyć się ze słabszymi wskazaniami makro (indeksy PMI) oraz groźbą rozpadu Unii Europejskiej. W szerszym ujęciu inwestorzy czekają na marcowe posiedzenie EBC i na ewentualne dalsze luzowanie ze strony Mario Draghiego (szefa EBC - PAP).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zamienią węgiel na biomasę. Transformacja energetyczna polskiej chemii

Qemetica, międzynarodowa grupa przemysłowa z polskim kapitałem, rozpoczęła realizację kluczowej inwestycji w ramach transformacji energetycznej swojego zakładu sodowego w Inowrocławiu. Spółka podpisała umowę na konwersję kotła węglowego na biomasę o wartości prawie 300 mln zł z konsorcjum Mostostal Zabrze Realizacje Przemysłowe i Sumitomo SHI FW.

Trudniej będzie sprzedać auto? Są nowe przepisy

Weszło w życie unijne rozporządzenie dotyczące samochodów, które zostały wycofane z eksploatacji. Będziemy musieli udowodnić, że pojazd, który chcemy sprzedać lub przekazać jest sprawny.

Ponad 1,13 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Większość to Ukraińcy

Na koniec lutego 2026 r. w Polsce pracowało 1 132 400 cudzoziemców – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). To o 7,1 proc. (75 tys. osób) więcej niż rok wcześniej i o 1,2 proc. (13,4 tys.) więcej niż na koniec stycznia 2026 r.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.