Waluty: złoty pod wpływem EBC

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dodatkowym czynnikiem zwiększającym wartość EUA jest zmniejszona podaż na rynku pierwotnym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po czwartkowej (4 września) decyzji Europejskiego Banku Centralnego w sprawie poluzowania polityki monetarnej polska waluta zyskała na wartości i za euro płacono nawet 4,17 wobec 4,20 zł przed ogłoszeniem decyzji. Ok. godz. 16 wspólną walutę wyceniano już jednak na 4,18 zł, a dolara na 3,21 zł.

W czwartek Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC) obniżyła stopę kredytu refinansowego o 10 pkt. bazowych, do 0,05 proc. Stopa oprocentowania depozytów została obniżona również o 10 pkt. bazowych, do minus 0,2 proc. Ścięto też stopę kredytu, która wynosi obecnie 0,3 proc. Tutaj obniżka wyniosła również 10 pkt. bazowych.

Ponadto prezes EBC Mario Draghi poinformował, że bank rozpocznie program skupu instrumentów ABS, czyli instrumentów finansowych zabezpieczonych na aktywach. Program ten ma na celu wsparcie ożywienia w europejskiej gospodarce.

- Nowy program wraz z ogłoszonym wcześniej programem TLTRO (program długoterminowych operacji refinansujących - PAP) będzie miał znaczący wpływ na sumę bilansową EBC - mówił szef EBC.

Marek Cherubin z Banku BPH powiedział PAP, że w czwartek na rynku walutowym panowała spora zmienność.

- W pewnym momencie zaczęliśmy bardzo ładnie się umacniać i doszliśmy do poziomu 4,17 zł za euro. Dość szybko nastąpił jednak odwrót i osłabiliśmy się o dwie figury na 4,19 zł; niższe poziomy zostały wykorzystane przez inwestorów do zakupów - wskazał.

W jego ocenie, obecnie na rynku złotego jest spora nerwowość, gdyż z jednej strony cięcie stóp procentowych przez EBC sprawia, iż polska waluta jest bardziej atrakcyjna dla inwestorów. Z drugiej strony zapowiedziana przez Radę Polityki Pieniężnej w środę możliwość cięcia stóp w Polsce do końca roku zmniejsza tę atrakcyjność.

W środę RPP poinformowała, że pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W efekcie referencyjna stopa procentowa NBP nadal wynosić będzie 2,50 proc. w skali rocznej. W komunikacie Rada wskazała, że jeśli napływające dane z gospodarki będą potwierdzały osłabienie koniunktury gospodarczej oraz wzrost ryzyka utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie, to rozpocznie ona dostosowanie polityki pieniężnej.

Analityczka Raiffeisen Polbank Dorota Strauch wskazała w rozmowie z PAP, że czwartkowa decyzja EBC była zaskoczeniem dla rynku, gdyż nie spodziewano się cięcia stóp, ani skupu aktywów. "Konsekwencją tych decyzji było umocnienie złotego, choć było to tylko chwilowe" - powiedziała.

W jej ocenie do końca tygodnia złoty w relacji do euro nadal będzie pozostawał na poziomie zbliżonym do 4,19. Dodała, że piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy nie powinny mieć już tak dużego przełożenia na rynek jak czwartkowe informacje. Zaznaczyła jednak, że większe ruchy możliwe są na parze dolar/złoty.

- Jeśli na rynek nie napłyną jakieś niepokojące informacje z Ukrainy, to możliwe, że złoty zakończy ten tydzień poniżej 4,20 za euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.