Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

4 987.39 USD (-0.83%)

Srebro

79.85 USD (-0.93%)

Ropa naftowa

104.58 USD (-0.16%)

Gaz ziemny

3.10 USD (+0.06%)

Miedź

5.69 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

4 987.39 USD (-0.83%)

Srebro

79.85 USD (-0.93%)

Ropa naftowa

104.58 USD (-0.16%)

Gaz ziemny

3.10 USD (+0.06%)

Miedź

5.69 USD (-0.16%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Waluty: spokojnie na krajowym rynku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty się delikatnie wzmocnił

fot: Andrzej Bęben/ARC

Publikowane przez GUS dane o produkcji i inflacji PPI musiałyby szokować, żeby mieć trwały wpływ na notowania złotego. Środowy (21 maja) poranek przynosi ograniczone wahania złotego w relacji do głównych walut.

O godzinie 09:44 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1868 zł, a USD/PLN 3,0532 zł. W obu przypadkach oznacza to nieznaczne osłabienie polskiej waluty, po tym jak zarówno w poniedziałek (19 maja), jak i we wtorek taka próba zakończyła się niepowodzeniem - przypomina Marcin Kiepas, analityk Admiral Markets AS Oddział w Polsce.

Ostatnie dni to okres umiarkowanych zmian na rynku walutowym. Z tego marazmu nie zdołały wyrwać go, ani poniedziałkowe gorsze od konsensusu dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w Polsce w miesiącu kwietniu, ani też wczorajsze lepsze wyniki produkcji przemysłowej. I wbrew pozorom to nie zaskakuje. Raporty te nie zmieniają ogólnie pozytywnego spojrzenia na rodzimą gospodarkę, jak również nie wpływają na zmianę oczekiwań odnośnie terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

W sytuacji kiedy lokalne dane nie są w stanie przezwyciężyć marazmu na krajowym rynku walutowym, uwaga inwestorów w sposób naturalny musi kierować się ku czynnikom globalnym - uważa Marcin Kiepas. W jego opinii w środę (21 maja) potencjalnym pretekstem do większych wahań może być zaplanowana na godziny wieczorne publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC i ewentualna reakcja na to wydarzenie kursu EUR/USD. Ten ostatni element jest o tyle ważny, że obserwowana od ponad tygodnia stabilizacja tej pary wokół poziomu 1,37 dolara to jedna z głównych przyczyn ograniczonych wahań złotego.

Co coś jeszcze może mieć wpływ, w środę, na rynek walutowy? W kalendarzu jest jeszcze wystąpienie publiczne Janet Yellen, szefowej Rezerwy Federalnej. Nie dotyczy ono jednak tematów gospodarczych i polityki monetarnej, dlatego z dużym prawdopodobieństwem przejdzie bez echa.

Dla GBP/PLN, która to para w odróżnieniu od EUR/PLN i USD/PLN, od końca marca systematycznie wspina się na coraz to wyższe poziomy, dążąc do strefy oporu 5,1969-5,2000 zł, potencjalnym impulsem może dziś być natomiast protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii i publikacja najnowszych danych o sprzedaży detalicznej. Obie te publikacje ukażą się o godzinie 10:30.

Na rynku niewiele się dzieje. Euro tkwi powyżej poziomu 4,18 zł. Najbliższe wsparcie znajduje się na 4,1731 zł, a opór na 4,2167 zł. Na razie nie ma sygnałów sugerujących wybicie.

Dużo ciekawiej jest na USD/PLN. Para ta już od tygodnia próbuje przełamać opory zlokalizowane wokół poziomu 3,06 zł, jakie tworzy górne ograniczenie 3-miesięcznego kanału spadkowego oraz 10-miesięczna linia trendu spadkowego. Gdyby to się udało to dolar bardzo szybko może podrożeć do 3,11-3,12 zł. Odbicie od wspomnianych oporów, a to póki co pozostaje scenariuszem bazowym dla USD/PLN, to zapowiedź powolnego osuwania się dolara w kierunku psychologicznego poziomu 3 zł.

Marcin Kiepas jest przekonany, że w nieco dłuższym horyzoncie czasu złotego będzie wspierać nie tylko systematycznie poprawiająca się koniunktura w polskiej gospodarce, ale również i oczekiwane w czerwcu dalsze poluzowanie polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny. Analitycy sądzą, że kurs USD/PLN pozostanie w przedziale wahań z ostatnich miesięcy, kontynuując konsolidację pomiędzy poziomem 2,99 a 3,06 zł. W tym czasie notowania EUR/PLN powinny powoli zmierzać w kierunku poziomu 4,10 zł.

Alternatywą dla powyższego scenariusza, z prawdopodobieństwem realizacji jednak na poziomie zaledwie około 35 proc., jest przełamanie przez dolara oporów i ruch do 3,11-3,12 zł, przy jednoczesnej kontynuacji konsolidacji EUR/PLN na obecnych poziomach - zakłada Marcin Kiepas, analityk Admiral Markets AS Oddział w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Atak na Iran wpływa na globalny rynek stali

Atak USA i Izraela na Iran, dziesiątego największego producenta stali na świecie, wpływa na podaż stali na globalny rynek - wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do największych odbiorców irańskiego eksportu stali należały: Turcja, Chiny i Armenia - dodali.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.