Waluty: lekkie osłabienie złotego

fot: ARC

Przedstawiciele ZBP zaprezentowali też wyliczenia obrazujące, jak ich propozycje mogą wpłynąć na wysokość rat kredytów we franku

fot: ARC

W środę (19 sierpnia) złoty lekko tracił na wartości wobec głównych walut, co analitycy tłumaczą ostatnimi danymi makroekonomicznymi. Ok. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,17 zł, za dolara 3,77 zł, a za franka szwajcarskiego 3,88 zł.

Zdaniem Szymona Zajkowskiego z DM mBanku, złoty w środę lekko tracił na wartości, ponieważ rozczarowaniem "okazały się ostatnie ważne dane za lipiec z rodzimej gospodarki, czyli dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej".

- Odczyty sporo poniżej rynkowych oczekiwań to kolejny, po ubiegłotygodniowych danych o PKB cios w oczekiwania na rychłe podwyżki stóp procentowych ze strony Rady Polityki Pieniężnej. Dla inwestorów zagranicznych dzisiejsze dane wpisały się więc w obraz spowalniających gospodarek rynków wschodzących, co jednak nie powinno w dużej mierze hamować napływu kapitału na oferujący stosunkowo wysokie stopy zwrotu, rodzimy rynek długu - uważa Zajkowski.

Zdaniem analityka, jeśli w najbliższym czasie dodatkowo pojawią się sugestie podwyżek stóp na najbliższym posiedzeniu FED, "polska waluta powinna tracić na wartości - oczywiście najsilniej wobec dolara, jednak lekkie osłabienie prawdopodobnie nie ominęłoby złotego w relacji do euro i franka".

- W tej sytuacji możliwy jest wzrost kursu USD/PLN w kierunku 3.80, EUR/PLN do 4.18, a CHF/PLN do 3.90. Wydaje się jednak, że retoryka amerykańskich władz monetarnych pozostanie dość neutralna, a co za tym idzie notowania złotego pozostaną stabilne, czy nawet nieco odreagują dzisiejsze osłabienie - zaznacza Zajkowski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ przyznaje, że podczas środowej sesji złoty pozostawał pod presją wobec zagranicznych walut z uwagi na słabsze, krajowe dane makroekonomiczne.

- PLN najmocniej tracił wobec CHF, co było w dużej mierze wynikiem spadków na parze EUR/CHF. Spadki na polskiej walucie dodatkowo podbite zostały po publikacji danych dotyczących produkcji przemysłowej (3,8 proc. wobec oczek. 4,1 proc.) oraz sprzedaży detalicznej (1,2 proc. wobec oczek. 2,85 proc.) za lipiec. Słabsze wskazania dodatkowo pogłębiły dyskusję dotyczącą perspektyw dla krajowej polityki monetarnej, która zainicjowana została ostatnimi wskazaniami dotyczącymi PKB. Aktualnie rynek nie oczekuje już podwyżek w I połowie 2016 r. ale skłania się do utrzymania stóp na niezmienionym poziomie lub nawet obniżek - komentuje Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej

W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.

Tusk: Ta akcja była dobrze zaprojektowana

Odeszliśmy od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja w sprawie VAT - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że CPN w dużej mierze sfinansują firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków.

Local content? To przyszłość gospodarki

Udział polskich firm w inwestycjach jest zdecydowanie lepiej zabezpieczony - powiedział premier Donald Tusk we wtorek po podpisaniu rekomendacji w sprawie local content, przygotowanych przez resort aktywów państwowych. Jego zdaniem te dobre praktyki staną się powszechne.

Premier: ElectroMobility Poland docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie

Na Dolnym Śląsku będziemy mieć fabrykę półprzewodników we współpracy z Foxconnem, z którym ElectroMobility Poland współpracuje w sprawie budowy fabryki w Jaworznie - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Poinformował, że EMP docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie.