Waluty: lekkie osłabienie złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W długim terminie jednak to nastroje na rynkach światowych oraz pozytywne perspektywy dla polskiej gospodarki będą miały największy wpływ na kursy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowej (6 lipca) sesji złoty lekko się osłabiał, pozostając zarazem blisko wtorkowych poziomów, co analitycy przypisują m.in. umocnieniu się dolara i zapowiedziom zmian w systemie emerytalnym. Ok. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,44 zł, za dolara 4,01 zł, za franka 4,10 zł, a za funta 5,18 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku zwraca uwagę, że notowania euro wahały się w środę pomiędzy 4.44, a 4.45, "zatem skala osłabienia polskiej waluty nie pogłębiła się znacząco w porównaniu do wczorajszej sesji, mimo dalszego wzrostu awersji do ryzyka na globalnych rynkach finansowych".

- W związku z pogorszeniem się nastrojów oraz jastrzębimi komentarzami ze strony amerykańskich bankierów centralnych umocnił się dolar amerykański, co przełożyło się na wzrost pary USD/PLN do poziomu 4,02.

Zdaniem analityka mBanku środowa konferencja RPP nie miała wpływu na notowania polskiej waluty, bo wszyscy biorący udział w konferencji członkowie Rady wyrazili wolę utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie, mimo nieznacznej rewizji w dół ścieżki inflacji oraz PKB w najnowszej projekcji makroekonomicznej.

- W dalszym ciągu jednak środowisko zewnętrzne jak i sytuacja w kraju wywierają negatywny wpływ na notowania polskiej waluty. Niepewność dotycząca efektów brytyjskiego referendum będzie utrzymywać się jeszcze przez dłuższy czas, a presja na finanse publiczne i ryzyka cięcia ratingu Polski również prędko nie znikną. Dodatkowo, zapowiedziane zmiany w systemie emerytalnym nie sprzyjają polskim aktywom. Uważamy, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest podejście pod poziom 4.50 za euro, niż spadek notowań do 4.40. Mogłoby to jednak nastąpić w sytuacji zapowiedzi poluzowania polityki pieniężnej na świecie - zaznacza Sadoch.

Konrad Ryczko z DM BOŚ zaznacza z kolei, że złoty stabilizował się blisko wtorkowych punktów odniesienia, a wyjątek stanowiła para GBP/PLN, "gdzie w ślad za słabym funtem złoty umacniał się o ok. 0,5 proc.".

- Zgodnie z oczekiwaniami pierwsze posiedzenie RPP pod przewodnictwem Adama Glapińskiego nie przyniosło zaskoczeń. Stopa referencyjna pozostała na poziomie 1,5 proc. Z tekstu komunikatu po posiedzeniu wynika, iż Rada zakłada, że źródłem niepewności dla polskiej gospodarki pozostaje globalna koniunktura, której zaciążyć może tzw. Brexit - uważa ekspert.

Jego zdaniem "w szerszym ujęciu obecny układ rynkowy jest umiarkowanie niekorzystny dla PLN i innych walut EM".

- Indeksy oraz kontrakty na surowce zniżkują po niedawnym odbiciu, a nastroje pozostają niepewne, gdyż inwestorzy w dalszym ciągu nie są w stanie realnie ocenić skutków niedawnego referendum w Wlk. Brytanii - komentuje analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Euroterminal Sławków rozbuduje polskie konsorcjum. Kolejny krok do podwojenia przeładunków

Euroterminal Sławków, należący do Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu, wybrał generalnego wykonawcę nowej płyty kontenerowej TK-2. Kontrakt o wartości blisko 88 mln zł brutto podpisało polskie konsorcjum NDI S.A. i NDI SOPOT S.A – informują w ARP. Inwestycja ma niemal podwoić możliwości przeładunkowe jednego z najważniejszych suchych portów w Polsce.

Kolejne informacje w sprawie spółki działającej dla górnictwa

Sędzia-komisarz uchylił dotychczasowe terminy dotyczące składania i opiniowania propozycji układowych PKP Cargo. Dalsze decyzje dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, mają zostać podjęte po 4 grudnia 2026 r. - poinformowała spółka w poniedziałek.