Waluty: kurs złotego bez większych zmian

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do przyszłego tygodnia złoty będzie pozostawał pod wpływem czynników globalnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Środa (12 listopada) nie przyniosła większych zmian na rynku walut, zdaniem analityków - w najbliższych dniach kurs złotego powinien się utrzymać. Ok. godz. 16 za dolara trzeba było zapłacić 3,39 zł, za euro - 4,22 zł, a za franka szwajcarskiego - 3,51 zł.

Kurs euro utrzymał się w okolicach 4,22 zł i wydaje się, że w tym tygodniu jest szansa na spadki do poziomu 4,2080 - powiedział Kamil Maliszewski z mBanku. Natomiast w związku z presją spadkową na parze euro-dolar, rynek oczekuje konsolidacji w okolicach 3,37-3,40 zł za dolara do piątku, kiedy poznamy ważne dane o sprzedaży detalicznej z USA.

Zdaniem dilera walutowego BZ WBK Marcina Zawiślaka, polska waluta powinna pozostać w przedziale 4,20-4,22 za euro. Nic nie wskazuje, byśmy mieli opuścić ten przedział - ocenił Zawiślak. Jego zdaniem, możliwa jest natomiast pewna korekta i umocnienie złotego w stosunku do dolara.

Z kolei zdaniem Maliszewskiego, o ile frank szwajcarski pozostaje powyżej poziomu 3,51 zł, to jednak wydaje się, że miejsce do dalszego jego umocnienia powoli się wyczerpuje i do końca listopada, kiedy poznamy wynik referendum w sprawie udziału złota w rezerwach walutowych, kurs powinien utrzymywać się na tym poziomie.

Wahań złotego nie spowodował opublikowany w środę raport NBP na temat inflacji.

- Widać wyraźnie, że NBP oczekuje kontynuacji wzrostu gospodarczego w podobnym do obecnego tempie, przy inflacji pozostającej poniżej celu, aż do 2016 r. Czwartkowy odczyt inflacji CPI również nie powinien mieć większego wpływu na rynki, o ile nie zobaczymy wyraźnego zaskoczenia na plus - powiedział Maliszewski.

Jak dodał, wszystko jednak wskazuje na to, że październik był kolejnym miesiącem spadku cen i należy się spodziewać, że wyniósł on ok. 0,4 proc. rok do roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.