Wall Street w dół

fot: Wikipedia

Geopolityka rządzi giełdą i to się nie zmienia

fot: Wikipedia

Amerykańskie indeksy straciły w piątek (17 czerwca), a na ich notowaniach ciąży spadający kurs największej amerykańskiej spółki giełdowej Apple. To był najgorszy tydzień dla indeksu Dow Jones od miesiąca. Rynek ocenia, że zabójstwo posłanki brytyjskiej Partii Pracy Jo Cox może osłabić obóz zwolenników Brexitu.

Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia stracił 0,33 proc. i wyniósł 17.675,03 pkt.

S&P 500 spadł o 0,33 proc. i wyniósł 2.071,23 pkt.

Nasdaq Composite zniżkował o 0,92 proc. do 4.800,34 pkt.

Notowaniom Nasdaq szkodził spadający kurs giganta technologicznego Apple. Akcje Apple spadały, w pewnym momencie ponad 2 proc., po informacjach o wstrzymaniu sprzedaży nowych modeli iPhonów w chińskiej stolicy Pekinie.

W ocenie chińskiego urzędu ds. własności intelektualnej Apple złamał przepisy i konieczne może być wstrzymanie sprzedaży najnowszych telefonów firmy w Pekinie. W ocenie chińskich władz iPhone 6 oraz iPhone 6 plus zbyt przypominają modele sprzedawane przez chińskich producentów.

Indeks S&P 500 stracił w tym tygodniu nieco ponad 1 proc. notując najsłabszy tydzień od kwietnia. Słabe nastroje na rynkach to efekt sondaży opinii publicznej z Wielkiej Brytanii, które wskazują na przewagę wśród Brytyjczyków zwolenników wystąpienia kraju z Unii Europejskiej przed zaplanowanym w przyszłym tygodniu referendum na ten temat.

Obawy o opuszczenie UE przez Wielką Brytanię spadły jednak nieco pod koniec tygodnia. W związku z morderstwem posłanki Partii Pracy Jo Cox zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy Brexitu zawiesili w czwartek prowadzenie kampanii referendalnej. Przerwa w kampanii ma trwać przez cały piątek.

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA spadła w maju i wyniosła 1,164 mln w ujęciu rocznym. W kwietniu wskaźnik wyniósł 1,167 mln po korekcie wobec 1,172 mln przed korektą. Analitycy spodziewali się, że liczba rozpoczętych, nowych inwestycji wyniesie 1,150 mln.

Do końca 2018 roku wskazana jest tylko jednak podwyżka stóp procentowych w USA - uważa przewodniczący oddziału Fed z St. Loius Jim Bullard. W jego opinii niskie stopy procentowe w USA są uzasadnione przez umiarkowane tempo wzrostu w amerykańskiej gospodarce, które jego zdaniem do końca 2018 r. będzie się utrzymywało w rejonie poziomu 2 proc. W tym okresie Bullard oczekuje, że stopa bezrobocia wyniesie średnio 4,7 proc., inflacja CPE nie powinna jednocześnie przekroczyć poziomu 2 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.