Wall Street: dobre wyniki firm motoryzacyjnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czyżby początek powrotu do złotych czasów amerykańskiej motoryzacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wtorek (2 grudnia) na amerykańskich giełdach przyniósł wzrosty, po tym jak dobre wyniki sprzedażowe za listopad pokazali producenci samochodów, a z Chin napłynęły informacje o planach dalszego luzowania polityki monetarnej przez tamtejszy bank centralny.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,58 proc. i wyniósł 17.879,55 pkt.
S&P 500 zwyżkował o 0,64 proc. i wyniósł 2.066,55 pkt.
Nasdaq Comp. wzrósł o 0,60 proc., do 4.755,81 pkt.

Sprzedaż samochodów w USA w listopadzie była wyższa od oczekiwań analityków. We wtorek lepsze niż zakładał rynek wyniki sprzedażowe podały m.in. General Motors, Honda, Fiat Chrysler oraz Toyota. GM poinformował, że listopad był najlepszy dla spółki od 11 lat.

- Wyniki producentów samochodów sugerują, że ożywienie w amerykańskiej gospodarce nie traci tempa, a poprawa jest widoczna praktycznie we wszystkich sektorach - ocenił główny ekonomista w Rockwell Global Capital, Peter Cardillo.

Lepsze od oczekiwań były wtorkowe dane na temat wydatków Amerykanów w sektorze budowlanym w październiku. Pod koniec tygodnia rynek pozna raport z amerykańskiego rynku pracy za listopad. Zatrudnienie w USA ma wzrosnąć w listopadzie o 228 tys. nowych miejsc pracy. Jeśli te oczekiwania się potwierdzą, będzie to już 10 miesiąc z rzędu wzrostu miejsc pracy w USA o ponad 200 tys.; jest to najdłuższa taka seria od 1995 r.

Po silnym spadku cen ropy, wywołanym przez czwartkową decyzję Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) o postawieniu bez zmian limitów produkcyjnych, ceny surowca odbiły na początku tygodnia. We wtorek cena baryłki ropy Brent balansowała wokół 72 dolarów. W piątek Brent w trakcie sesji spadł poniżej 70 USD za baryłkę, po raz pierwszy od 2010 r.
Spadające ceny ropy naftowej są korzystne dla amerykańskiej gospodarki, ponieważ powinny przełożyć się na wyższe wydatki na konsumpcję oraz pobudzić wzrost gospodarczy - uważa wiceprezes Rezerwy Federalnej (Fed) Stanley Fisher oraz prezes oddziału Fed-u z Nowego Jorku William Dudley. Według Fishera ewentualny spadek inflacji związany z niższymi cenami energii będzie tymczasowy.

Fisher ocenił we wtorek, że Fed powinien niedługo zrezygnować z umieszczania w swoich komunikatach określenia o zamiarze utrzymywania stóp proc. bez zmian przez "znaczny czas".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.