SRK podjęła prace uzdatniające, niestety obszar w Trzebini obciążony jest płytką eksploatacją

1678695978 zapadlisko os siersza

fot: Facebook - osiedle Siersza

Ostatnie z zapadlisk powstało przy linii kolejowej P205 Trzebinia Siersza – Elektrownia Siersza

fot: Facebook - osiedle Siersza

Dynamika zdarzeń w małopolskiej Trzebini jest duża. Miasto to zasłynęło z zapadlisk, które są spadkiem po płytko prowadzonej eksploatacji i likwidacji kopalni Siersza. Z problemem tym mierzy się Spółka Restrukturyzacji Kopalń. To ona koordynuje prace uzdatniające, które w marcu weszły w kolejny etap.

We wtorek, 14 marca, w chwili zamykania tego numeru „TG” odbyło się 5. posiedzenie Zespołu ds. zagrożeń związanych z powstawaniem deformacji nieciągłych na terenach płytkich eksploatacji górniczej byłej KWK Siersza. Poruszono na nim temat uzdatniania terenu cmentarza, gdzie we wrześniu 2022 r. pojawiło się zapadlisko, o którym mówiono w całej Polsce. SRK rozesłała zapytania ofertowe do 16 wyspecjalizowanych firm. Dziesięć z nich udzieliło odpowiedzi. Do końca tygodnia specjalnie powołany zespół sporządzi opinię w kwestii zaproponowanych metod uzdatniania gruntu. SRK z wybranym wykonawcą umowę powinna podpisać w pierwszym tygodniu kwietnia.

Należy też odnotować, że w minionym tygodniu na terenie miasta wystąpiły dwa kolejne zapadliska. Jedno w rejonie ogródków działkowych (10 marca), natomiast drugie (12 marca) w rejonie nasypu kolejowego od południowej strony ul. Jana Pawła II na terenie osiedla Gaj. Lej o szerokość 8 m i głębokości 6 m powstał przy linii kolejowej P205 Trzebinia Siersza – Elektrownia Siersza. Sytuacja w mieście była także przedmiotem obrad Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które odbyły się w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie w piątek, 10 marca. Uczestniczył w nich Główny Geolog Kraju, wiceminister klimatu i środowiska Piotr Dziadzio. 

Prowadzone już prace uzdatniające są wynikiem decyzji zarządu SRK podjętej na podstawie wstępnych analiz i wynikających z nich rekomendacji. Spółka zdecydowała się na te działania, nie czekając na wyniki badań zleconych ekspertom i już 17 stycznia zawarła umowy z wykonawcami specjalizującymi się w tego typu pracach. Przypomnijmy, że wyniki badań zostały opublikowane 15 lutego w czasie spotkania z mieszkańcami miasta. Dwa dni później w dwóch pierwszych lokalizacjach (sąsiedztwo osiedla Gaj oraz obszar ul. Górniczej 3 i 5) rozpoczęły się prace uzdatniające.

– We wtorek, 7 marca, w Trzebini rozpoczęto zatłaczanie substancji stabilizującej teren. Mowa o sąsiedztwie osiedla Gaj, dokładnie w pobliżu garaży i terenów leśnych. To obszar liczący blisko 1 hektar. Firma uzdatniająca teren wtłacza kolejno mieszaninę cementu i popiołów, która ma wypełnić pustki i rozluźnienia gruntu w wyznaczonym rejonie. Wykonano już – zgodnie z projektem – wszystkich 10 otworów. Prace powinny zakończyć się najpóźniej w połowie roku – tłumaczy rzecznik prasowy SRK Mariusz Tomalik, który w rozmowie z „TG” odnosi się także do kwestii nowo powstałych zapadlisk.

– W niedzielę otrzymaliśmy zgłoszenie o kolejnej deformacji nieciągłej w Trzebini. Zapadlisko o wymiarach około 8 m średnicy i 6 m głębokości pojawiło się w rejonie nasypu kolejowego. Może to być reaktywacja starych zapadlisk występujących w tym rejonie w latach 50. ubiegłego stulecia, gdy funkcjonowała kopalnia Siersza. Torowisko zostało zamknięte do czasu naprawy szkód. Szacujemy, że wznowienie ruchu na torowisku będzie możliwe na początku przyszłego tygodnia – ocenił. Niedzielne zapadlisko jest 15., które wystąpiło w tym roku. Łącznie od sierpnia 2021 r. SRK odnotowała ich ponad 30.

O sytuacji w Trzebini była także mowa w czasie posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poza wiceministrem Dziadzio wzięli w nim udział eksperci z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego. To właśnie Instytut na zlecenie wiceministra podjął się wykonania prac weryfikujących dotychczasowe wyniki badań oraz identyfikujących potencjalne miejsca wystąpienia nowych zapadlisk w Trzebini. Naukowcy z PIG-PIB zastosowali nowoczesne metody badawcze oparte na danych lotniczych i satelitarnych, a w czasie spotkania przedstawili wnioski. Eksperci potwierdzili wszystkie zapadliska, które zostały ujęte w raporcie przygotowanym na zlecenie SRK.

Dodali, że skala zapadlisk w Trzebini jest jednak dużo większa, niż dotychczas szacowano. Na obszarze zaledwie 0,32 km kw. – obejmującym cmentarz i jego najbliższe otoczenie – zinwentaryzowano ich ponad 90 (dotychczas liczba ta wynosiła 15). Wyjaśniono także, że znaczna część zapadlisk w rejonie cmentarza to reaktywacja starych, zasypanych w przeszłości zapadlisk. Próba inwentaryzacji starych zapadlisk może zatem pomóc w prognozowaniu i lokalizacji tego typu zagrożeń w przyszłości. Eksperci stwierdzili, że za najbardziej zagrożone wystąpieniem kolejnych zapadlisk w analizowanym obszarze należy uznać południową część cmentarza i ogródków działkowych oraz nasyp kolejowy linii P205 Trzebinia Siersza – Elektrownia Siersza. Dodali, że obszar badań podlega również deformacjom ciągłym. W przeszłości było to obniżanie terenu. Obecnie rejestruje się niewielkie wypiętrzanie niektórych obszarów związane z podnoszeniem się zwierciadła wód gruntowych.

Minister Dziadzio podkreślił, że na obszarze wyznaczonych zostało 90 punktów, w których mogą powstać lub reaktywować się zapadliska. W efekcie mogą nastąpić zapadnięcia gruntu.

– Częściowo te zapadliska pokrywają się z tymi, które były odnotowane na zdjęciach lotniczych z lat 60. XX wieku. Dzisiaj mogą podlegać reaktywacji, czyli ponownemu uruchomieniu się, ale sporo z nich jest całkowicie nowych. Wyznaczono również strefy, w których dodatkowo – oprócz tych punktowych miejsc – mogą nastąpić zapadnięcia się gruntu. Jest to południowa część cmentarza w Trzebini, jak również południowa część ogródków działkowych. Rekomendujemy wyłączenie tych obszarów z użytkowania – powiedział Główny Geolog Kraju cytowany w komunikacie resortu klimatu i środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.