Walka z ubóstwem energetycznym może być trudniejsza niż sobie to dziś wyobrażamy

fot: Kajetan Berezowski

Jeśli nawet przejdziemy na zeroemisyjne źródła energii i będziemy ją konsumować w takiej wielkości, co teraz, albo jeszcze więcej, bo jest ekologiczna, to i tak zniszczymy naszą planetę

fot: Kajetan Berezowski

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

- Jeśli chcemy oddychać świeżym powietrzem, trzeba przede wszystkim podjąć walkę z ubóstwem energetycznym – zgodzili się uczestnicy 15. Otwartej Konferencji Ekologiczna Miasto Zielone-Miasto Zdrowe, której medianie patronowała Trybuna Górnicza i portal nettg.pl

Na terenach po byłej kopalni Rozbark w Bytomiu dyskutowano 15 bm. o ekologii, zmianach klimatu i sposobach na walkę z niską emisją. Niezbędne jest precyzyjne określenie pojęcia „bezpieczeństwo ekologiczne”. Szeroko mówił o tym prof. Andrzej Misiołek.

- Jeśli ograniczamy wydobycie węgla, to i jego ceny będą zwyżkowały. I to jest błędne koło. Mieszkańców miast namawia się do zmiany kotła na węglowy niskoemisyjny, tymczasem okazuje się, że ci nie mają w kieszeni pieniędzy na zakup drożejącego ekogroszku. Problem ubóstwa energetycznego nie zostanie rozwiązany na zasadzie jakichś tam zmian do przepisów. Tu niezbędna będzie ustawa, a więc rozwiązanie systemowe – przekonywał prof. Misiołek.

Warto też zastanowić się zawczasu, w jaki sposób w przyszłości będziemy postępować ze zużytymi panelami słonecznymi i wiatrakami. Mogą one stać się sporym problemem, gdy przyjdzie czas na ich utylizację.

- Dziś fotowoltaikę produkuje się masowo, podobnie jak wiatraki. Panel fotowoltaiczny funkcjonuje 10-12 lat, a co potem? Nie wiadomo do końca, w jaki sposób utylizować wyeksploatowane śmigła wiatraków. Teraz dają na prąd, ale w końcu przestaną. Pomysłu na to, co dalej z nimi robić, nie mamy – przyznał Andrzej Misiołek.

Prof. Piotr Skubała, biolog z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego, podkreślił z kolei, że wciągu ponad 25 lat walki instytucji unijnych o zmniejszenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery, ich emisja wzrosła o ponad 60 proc.

- Jeśli nawet przejdziemy na zeroemisyjne źródła energii i będziemy ją konsumować w takiej wielkości, co teraz, albo jeszcze więcej, bo jest ekologiczna, to i tak zniszczymy naszą planetę. Musimy po prostu zmniejszyć zużycie energii. Jest to możliwe poprzez efektywność energetyczną, ale to wymaga z kolei zmiany w podejściu do życia. Sto procent OZE nam nie pomoże. Trzeba dostosować nasze pragnienia do możliwości naszej planety. Do wielu niestety ta prawda wciąż nie dociera – tłumaczył.

W jego opinii walka z ubóstwem energetycznym może być trudniejsza niż sobie to dziś wyobrażamy, głównie ze względu na dysproporcję w dochodach wśród społeczeństwa. Bogaci stają się jeszcze bogatsi, biedniejsi biednieją. Wielu ludzi nie stać na ekologiczne grzanie.

- W takiej sytuacji bardzo trudno walczy się z niską emisją – podkreślił naukowiec.

Zmiany klimatu i jego ocieplenie będą najprawdopodobniej powodem pojawienia się nowych chorób w Europie. Wspomniał o tym Grzegorz Dziubanek, ekspert z dziedziny nauki o zdrowiu ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Klimat w Europie coraz bardziej sprzyja niektórym gatunkom komarów roznoszącym choroby dotąd niespotykane w naszym klimacie. Trzy kata temu w Czechach zmarła w wyniku gorączki zachodniego Nilu kobieta, która nigdy nie wyjeżdżała z Czech. Została zakażona. To jest wyzwanie także dla naszej służby zdrowia. Naukowcy nie wykluczają, że w przyszłości zetkniemy się z różnego rodzaju pandemiami – zwrócił uwagę naukowiec.

Podczas konferencji zaprezentowano piece retortowe na ekogroszek. Okazuje się, że w  tej dziedzinie postęp jest znaczący.

- Coraz wyższa sprawność, a także żywotność. To cechy dobrego kotła retortowego. Ważne jest, aby dobrze zainstalować urządzenie, właściwie je obsługiwać no i zaopatrywać się w paliwo certyfikowane, najlepiej u producentów. Technologie z pewnością będą podążać w kierunku wzrostu jakości paliw, jak najwyższego odzysku ciepła i wysokiej jakości spalania – zapewnił ekspert Jerzy Orman.

Ekologicznych paliw węglowych na rynku nie brakuje. Zarówno Polska Grupa Górnicza, jak i Jastrzębska Spółka Węglowa, Weglokoks i Tauron Wydobycie posiadają w swych ofertach ekologiczne groszki.

Uwaga! Ceny kotłów retortowych rosną. Samorządy będą zatem musiały liczyć się z wyższymi dotacjami do ich zakupu, podobnie jak chętni do wymiany starego paleniska domowego na nowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.