Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (-2.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

351.80 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

143.30 PLN (-0.49%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-1.74%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.48%)

Enea S.A.

21.34 PLN (-1.66%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 693.30 USD (-1.19%)

Srebro

85.69 USD (-1.50%)

Ropa naftowa

107.53 USD (+3.09%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-3.28%)

Miedź

6.55 USD (+0.82%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (-2.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

351.80 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

143.30 PLN (-0.49%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-1.74%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.62 PLN (-0.48%)

Enea S.A.

21.34 PLN (-1.66%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 693.30 USD (-1.19%)

Srebro

85.69 USD (-1.50%)

Ropa naftowa

107.53 USD (+3.09%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-3.28%)

Miedź

6.55 USD (+0.82%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Waleczny człowiek z Lędzin

1519994465 12 jasiewicz arcdomowe k4

fot: archiwum domowe

Aleksander Jasiewicz to wielki bokserski talent. W tym roku będzie walczył o tytuł mistrza Polski w wadze lekkopółśredniej

fot: archiwum domowe

Zaczęło się wszystko od boksu olimpijskiego. Dyscyplina ta po raz pierwszy pojawiła się na starożytnych igrzyskach olimpijskich w 688 r. p.n.e. Odrodziła się w Anglii w 1719 r., a na igrzyska nowożytne trafiła ponownie w 1904 r.

Dla Aleksandra Jasiewicza jest to sport życia. W ub.r. stoczył 16 walk, z czego 12 wygrał. Dwudziestopięcioletni górnik, na co dzień zatrudniony w ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit w Lędzinach, jest mistrzem Śląska, triumfatorem prestiżowego turnieju Złota Rękawica Wisły Kraków i zwycięzcą Memoriału Štefana Matějčíka w Bratysławie. Został sklasyfikowany na V miejsce w kraju w wadze lekkopółśredniej.

W boksie olimpijskim walczy się tylko przez trzy rundy. Jedna trwa 3 minuty, a przerwa zaledwie minutę. Zawodnicy zobowiązani są do zakładania koszulek, specjalnych rękawic i ochraniaczy na głowę. Wszyscy muszą posiadać ochraniacze na zęby.

Wcale nie jest łatwiej

- Niektórzy mówią, że mamy łatwiej, bo nie musimy walczyć przez 15 rund. A ja powiem tak – staczamy o wiele więcej walk niż zawodowcy. Nie dwie, trzy rocznie, tylko nawet ponad 20. Zawodnik jedzie na turniej i nie wie, z kim przyjdzie mu się zmierzyć, bo o tym dowiadujemy się na miejscu. Nie znamy więc swoich przeciwników, ich dobrych i złych stron. Trudniej się do takich walk przygotować – opowiada Jasiewicz.

Swoją przygodę z boksem zaczął w wieku 14 lat. Zobaczył w telewizji, jak wspaniale boksuje Tomasz Adamek i postanowił pójść w jego ślady. Od tamtej pory nieustannie trenuje. Przez ostatnie lata w Jaworznickim Klubie Bokserskim „Jawor”. To dobre miejsce na uprawianie boksu olimpijskiego. „Jawor” został sklasyfikowany na 12. miejscu wśród 177 klubów działających w Polsce i pierwszym na 33 kluby śląskie. Aleksander Jasiewicz sportową pasję musi godzić z pracą w kopalni.

- Nie ma innego wyjścia. Postawiłem wszystko na jedną kartę, całe swoje życie. Treningi i praca na dole to potworny wysiłek. Nie wszyscy są w stanie zrozumieć, co to jest harówa w kopalni. Mówią, a jedź tu i tam na turniej, albo na mistrzostwa. Może byś przeszedł na zawodowstwo. To wszystko nie jest takie proste. Grunt to twarda psychika. Przekonałem się już o tym nieraz – opowiada.

Przed rokiem stanął przed ogromną szansą sięgnięcia po tytuł Mistrza Polski w wadze lekkopółśredniej, ale odpadł w ćwierćfinale. Teraz myśli już o kolejnych mistrzostwach. Marzy mu się wygrana z Mateuszem Polskim, dotychczasowym mistrzem kraju. W ostatnim starciu podczas mistrzostw Polski musiał uznać jego wyższość.

- To doświadczony i utytułowany rywal. Walka z nim to było dla mnie mega doświadczenie. Z takim zawodnikiem trzeba walczyć pewnie. Każdy błąd drogo kosztuje. Muszę z Polskim wygrać. Tak sobie postanowiłem – przyznaje.

Grunt to mocna psychika
Ostatnio dokonał istnego cudu. Po nocnej zmianie wrócił do domu, zdrzemnął się godzinę, a następnie wraz ze znajomym ruszył na zawody do Dobczyc.

- Jechałem na czczo, żeby waga była jak należy. 11 godzin czekałem na swoją walkę i w końcu zwyciężyłem Jakuba Krasa, mistrza Małopolski. Przed walką myślałem, że zasnę. Miałem katar i potwornie bolała mnie głowa. Trener Arkadiusz Małek bez przerwy powtarzał mi: Olek, wygrasz, ty nosisz tam na dole ringi, masz potężną siłę, wygrasz – wspomina bokser w Lędzin.

Wyjazdowe starcie z mistrzem Niemiec niestety przegrał. Do Wesel również wybrał się bezpośrednio po szychcie. Może, gdyby nie praca w kopalni, zaliczyłby tę walkę do wygranych?

- Nie zastanawiam się nad tym. Górnictwo mam we krwi, po ojcu. W sumie lubię tę pracę i nie zamierzam z niej rezygnować. Cieszy mnie, że kierownictwo kopalni dostrzega mój talent. Wierzę, że pomoże mi dalej realizować moją pasję. Na ringu muszę poprawić pracę nóg i wszystko powinno być dobrze. Chciałbym zmierzyć się z zawodnikami zza oceanu. To moje marzenie – zwierza się młody adept boksu.

Zaraz po Nowym Roku Aleksander Jasiewicz miał pecha. W pracy naderwał więzadło krzyżowe kolana. Uraz leczy już szósty tydzień, ale lekarz pozwolił mu trenować na siłowni nie angażując nóg. Nie traci więc nadziei, że na Mistrzostwa Polski uda mu się zyskać dobrą formę.

W 2017 r. lędziński bokser został kapitanem swojej drużyny. Posiada już uprawnienia instruktora boksu olimpijskiego. Właśnie kontynuuje kurs trenera II klasy tej dyscypliny.

- Chcę poświęcić się pracy z młodzieżą. Chętnych jest mnóstwo, walą na ring drzwiami i oknami. Warto się nimi zająć, bo są to naprawdę wartościowi ludzie. Szkoda tych talentów – ocenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z ARP

Jastrzębska Spółka Węglowa planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu - wynika z opublikowanego we wtorek projektu uchwały walnego zgromadzenia JSW w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń na ten cel.

Śląskie Morze kończy 70 lat. Poznaj historię jednego z największych sztucznych zbiorników w Polsce

Zapora wodna w Goczałkowicach kończy w lipcu 70 lat. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że jest jednym z największych sztucznych rezerwuarów wodnych w Polsce. Zbiornik był tworzony przede wszystkim jako wodociągowy, a także w celach ochrony przeciwpowodziowej. Dziś doskonale służy również gospodarce rybackiej, a ponadto pełni funkcję rekreacyjną. 

Enea i Greenvolt sfinalizowały transakcję dotyczącą Farmy Wiatrowej Zaklików

Grupa Enea oraz Greenvolt Power sfinalizowały transakcję sprzedaży Farmy Wiatrowej Zaklików o mocy 10 MW, zlokalizowanej w województwie podkarpackim, na rzecz Enei Nowa Energia – spółki odpowiedzialnej w Grupie za rozwój i zarządzanie odnawialnymi źródłami energii. 

Nowe życie dawnej kopalni Katowice. Muzeum Śląskie otwiera kolejny rozdział rewitalizacji

Dzięki dofinansowaniu z funduszy europejskich, kolejne historyczne obiekty dawnej kopalni Katowice odzyskają blask, tworząc nowoczesną przestrzeń wystawienniczą i edukacyjno-rekreacyjną.