Waldemar Pawlak rozmawiał z premierem o emeryturach

fot: Bartłomiej Szopa

Zależy nam, by koordynować działania dotyczące gazu łupkowego w całej przestrzeni administracji - zaznaczył wicepremier

fot: Bartłomiej Szopa

Szef PSL, wicepremier Waldemar Pawlak powiedział, że rozmawiał w czwartek (22 marca) z premierem Donaldem Tuskiem o poszukiwaniu kompromisowego rozwiązania w sprawie reformy emerytalnej. Do rozmowy doszło przy okazji wizyty ukraińskiego szefa rządu.

Pawlak wieczorem w Polsat News pytany, czy rozpoczęły się już ponowne konsultacje między PO a PSL dotyczące zmian w systemie emerytalnym, odparł, że "trwają one nieustannie".

- Dziś była wizyta premiera Ukrainy pana Azarowa i dyskusje dotyczące z jednej strony współpracy, (...) rozstrzygnięcia związane z przygotowaniami do Euro 2012 i oczywiście też ten element w rozmowie się pojawił dotyczący emerytur. To nie jest tak, że nawet gorąca temperatura dyskusji utrudnia komunikowanie i pan premier Tusk też w tej rozmowie nie pomijał tego tematu - powiedział Pawlak.

Jak dodał, z Tuskiem rozmawiał także o tym, by "poszukiwać rozwiązania, które będzie rozwiązaniem przekonującym i kompromisowym, takim, które będzie zachowywało tę swobodę wyboru dla ludzi".

- To jest bardzo ważne, by Polaków zachęcać do systemu, a nie zmuszać - podkreślił.

Pawlak mówił, że "w wielu życiowych sytuacjach" powinna być otwarta możliwość skorzystania z emerytury częściowej przed uzyskaniem wieku emerytalnego. Podkreślił też, że "nie może być tak, że matki, które zaangażowały się w wychowanie dzieci, będą dyskryminowane przez system emerytalny".

Szef PSL zaznaczył, że propozycje ludowców zmierzają do tego, by stworzyć rozwiązania "całościowe".

- I to nie jest tylko dyskusja między partiami koalicyjnymi. Bardzo dobrze, że pan premier uzyskał też to wsparcie zarządu PO, by rozmawiać z innymi ugrupowaniami. Tam są też poważni ludzie, eksperci, politycy z doświadczeniem, którzy mogą wnieść do tej dyskusji wiele cennych uwag - ocenił.

Pytany, czy koalicja PO-PSL przetrwa bez względu na to, jak trudne będą rozmowy o reformie emerytalnej i na jakie ustępstwa jedna i druga strona będzie musiała pójść, odparł:

- Są różne scenariusze, trzeba zwrócić uwagę, że to nie jest sprawa tylko politycznych rozmów, to są decyzje cywilizacyjne.

Dopytywany, czy koalicja przetrwa, czy jest możliwe, że się rozpadnie, stwierdził:

- Możliwe są różne scenariusze. Ja w swoim życiu i w swej działalności politycznej widziałem różne historie.

- Trzeba z dobrą wolą i z największą starannością wykonywać swe obowiązki i tak to robią wszyscy przedstawiciele PSL w rządzie, samorządzie i instytucjach publicznych, nie zwracając uwagi, czy scenariusz będzie lepszy, czy trudniejszy, trzeba robić swoje porządnie - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.