Waldemar Pawlak ambasadorem gospodarki elektronicznej

Pawlak KHW TON45

fot: ARC

- Trzeba pamiętać, że gospodarka elektroniczna to nie tylko zmiana techniczna, ale przede wszystkim mentalna, dla wielu ludzi jeszcze nie do przejścia - mówił Wicepremier Pawlak

fot: ARC

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak otrzymał tytuł ambasadora gospodarki elektronicznej. Jest on przyznawany przez Forum Gospodarki Elektronicznej osobom, firmom i instytucjom działających na rzecz tego sektora gospodarki.

Wyróżnienie wręczono Pawlakowi w czwartek w Warszawie podczas V Kongresu Gospodarki Elektronicznej, przygotowanego przez Związek Banków Polskich. W spotkaniu bierze udział ponad 240 osób z 120 firm i instytucji.

W ocenie Pawlaka, w gospodarce elektronicznej przy wprowadzaniu w życie nowych technologii należy pamiętać, że dla niektórych ludzi stanowią one mentalną barierę, którą trzeba przełamać. - Technologia wyprzedza wszystkie trendy i nasze możliwości adaptacyjne. Bardzo ważne jest, byśmy teraz rozpoznali te możliwości i te trendy, które są najbardziej obiecujące - mówił wicepremier do uczestników kongresu.

W gospodarce elektronicznej trzeba pamiętać o relacjach czysto ludzkich - przekonywał. W systemie bankowym i w systemie płatności możliwości, które wiążą się z nowymi technologiami, są bardzo duże. Chodzi jednak o to, by byli tam ludzie, którzy potrafią przełożyć technologie na język komunikacji tradycyjnej - aby można było w pełni wykorzystać ich potencjał - powiedział.

Pawlak przypomniał, że kierował w przeszłości Warszawską Giełdą Towarową i wprowadził tam platformę internetową transakcji. - Wydawało się nam, że teraz wszystko będzie oparte na internecie i znikną biura maklerskie. Tymczasem powstało wiele biur maklerskich w terenie. Działały lokalnie, z klientami kontaktowały się bardzo tradycyjnie - w bezpośredni i osobisty sposób, a potem zawierały transakcje na giełdzie przez elektroniczny system - podał przykład Pawlak. - Ważne, byśmy potrafili tworzyć takie łączone - hybrydowe - systemy - dodał.

- Trzeba pamiętać, że gospodarka elektroniczna to nie tylko zmiana techniczna, ale przede wszystkim mentalna, dla wielu ludzi jeszcze nie do przejścia - wtedy potrzebny jest ktoś, kto ten system obsłuży dla zwykłych ludzi - dodał.

Wicepremier powiedział, że jego resort pracuje m.in. nad projektem centralnej informacji o działalności gospodarczej. - Idziemy w stronę takiego programu, który pozwalałby integrować wszystkie rejestry, m.in. Krajowy Rejestr Sądowy, bazę Regon i rejestry działalności gospodarczej prowadzone w gminach. Chodzi o to, by integrować informację i udostępniać ją w wielu płaszczyznach - mówił.

Według Pawlaka w dziedzinie gospodarki elektronicznej dużym atutem Polski jest fantazja i kreatywność Polaków. - Mamy w tym roku w Polsce finały konkursu programistów i zespołów programistów - Imagine Cup. Rywalizują oni w skali świata o najlepsze koncepcje i pomysły. Krajowe zawody wygrał zespól z Politechniki Łódzkiej z projektem automatycznego tłumaczenia tekstu na język migowy i z języka migowego na tekst - powiedział wicepremier.

- To może być przełomowa technologia komunikacji w różnych systemach dla osób niepełnosprawnych - również w instytucjach bankowych, czy urzędach - mówił.

Według Pawlaka dla gospodarki istotne byłoby wprowadzanie jednolitych rozwiązań w ramach całego wspólnego rynku europejskiego w postaci rozporządzeń. - Dyrektywy mają to do siebie, że są wdrażane w poszczególnych krajach na różne sposoby i cały proces jest spowolniony. Dla spraw kulturowych, czy językowych, istotna jest taka odrębność, ale w sprawach gospodarczych zasady mogłyby być jednolite - uważa wicepremier.

- Mieliśmy ostatnio dyrektywę o materiałach wybuchowych, czy dyrektywę dotycząca wielkości kartonów. Takie sprawy mogą być bezpośrednio wprowadzane rozporządzeniami, ponieważ tego typu standardy ułatwiają funkcjonowanie jednolitego rynku w ramach Europy - powiedział.

Uczestników spotkania prosił o dobrze pojęty lobbing w sprawie nowych elektronicznych dowodów osobistych, tak, by były one w technicznej światowej czołówce. - Dane biometryczne potencjalnie mogą uprościć systemy elektroniczne, bo nie trzeba będzie łączyć się z centralą, by zweryfikować autentyczność danej osoby - wzorzec zapisany w dowodzie będzie porównywany z odczytem w urządzeniu - np. skanem palca, bez kontaktu z centralnym rejestrem - tłumaczył.

- Są też rozwiązania pozwalające na jednej karcie zapisać wiele danych, które są od siebie odseparowane, np. dowód osobisty, karta bankomatowa, karta zdrowia. Warto, żeby o takich możliwościach mówić i je nagłaśniać - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.