Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.57 PLN (-3.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

332.85 PLN (+7.37%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.14 PLN (+1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.66 PLN (+1.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-4.21%)

Złoto

4 712.69 USD (+0.26%)

Srebro

78.26 USD (+0.55%)

Ropa naftowa

101.55 USD (-0.33%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-0.07%)

Miedź

6.18 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.57 PLN (-3.30%)

KGHM Polska Miedź S.A.

332.85 PLN (+7.37%)

ORLEN S.A.

141.00 PLN (-2.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.14 PLN (+1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.73 PLN (+2.55%)

Enea S.A.

22.66 PLN (+1.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-4.21%)

Złoto

4 712.69 USD (+0.26%)

Srebro

78.26 USD (+0.55%)

Ropa naftowa

101.55 USD (-0.33%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-0.07%)

Miedź

6.18 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Waldemar Fornalik: Bierzemy wzór z Małysza

Fornalik ARC

fot: ARC

- Chciałbym, by było jak najwięcej pasjonujących meczów, zwłaszcza na Śląsku. By kibice oglądali jak najwięcej bramek, no i by sama otoczka wokół piłki się poprawiła - mówi Waldemar Fornalik

fot: ARC

Rozmowa z Waldemarem Fornalikiem, trenerem Ruchu Chorzów, rewelacji I rundy ekstraklasy

 

Jutro ruszają rozgrywki ekstraklasy, w której jedną z wiodących ról odgrywa chorzowski Ruch. Czego możemy się spodziewać po rundzie wiosennej?

 

- Chciałbym, by było jak najwięcej pasjonujących meczów, zwłaszcza na Śląsku. By kibice oglądali jak najwięcej bramek, no i by sama otoczka wokół piłki się poprawiła. A ostatnio nie była ona za ciekawa. To wszystko powinno się przełożyć na poziom sportowy, który powoli się podnosi. A co do tego, kto będzie mistrzem Polski, to moim faworytem jest Wisła. Krakowianie mają największy potencjał ludzki i powinni go wykorzystać.
 

Ruch w przerwie zimowej stracił tylko Tomasza Brzyskiego, ale najważniejsza wiadomość jest taka, że utrzymaliście w klubie najlepszego gracza, czyli Andrzeja Niedzielana. To chyba dobrze wróży „Niebieskim”?

 

- Andrzej został, ale pamiętajmy o tym, że Ruch zimą się nie wzmocnił. A chcąc walczyć o wysokie cele, trzeba w każdym okienku transferowym się wzmacniać, kupować nowych ludzi. Myśmy nie zrobili znaczących transferów, ale ci, co zostali w klubie, zrobią wszystko, by wywalczyć dla Ruchu jak najwyższe miejsce. Nie stawiamy sobie jednak za cel konkretnej pozycji w tabeli. W Ruchu obowiązuje metoda Małysza – dla niego najważniejszy jest każdy najbliższy skok, dla nas – najbliższy mecz. Tylko on się liczy.
 

Waszym nowym sponsorem została firma Tauron Polska Energia. To wam powinno dodać nowej energii...

 

- Ja nie orientuję się, co do szczegółów podpisanej umowy. Mam jednak nadzieję, że sponsor zlikwiduje chociaż częściowo nasze problemy. To wielki koncern, który już wcześniej pomógł Ruchowi. Nowa umowa to w dużej mierze zasługa zawodników, którzy dobrą grą w rundzie jesiennej zachęcali znane firmy do zainteresowania się Ruchem. Dzięki temu, że o klubie głośno było w Polsce, pojawiły się oferty sponsorskie. I ta sprawa bardzo mnie cieszy i osobiście dodaje mi energii.
 

Po cichu marzysz zapewne o wprowadzeniu Ruchu na europejskie salony. Po raz ostatni chorzowianie grali w europejskich pucharach 10 lat temu, odpadając z Pucharu UEFA po meczu ze słynnym Interem Mediolan.

 

- Znam realia naszego klubu i wiem, na co nas stać obecnie. Nie działamy w oderwaniu od rzeczywistości, wszyscy wiemy, jak wiele jest problemów społeczno-gospodarczych na Śląsku. I one przekładają się na piłkę. Od tych problemów nie uciekniemy, nie jesteśmy jeszcze na tyle mocni, by snuć plany występów w pucharach europejskich. By w nich walczyć, trzeba mieć naprawdę silny zespół kadrowo, wzmacniać go systematycznie. A ja mam w drużynie zawodników, których nie chcieli w innych klubach i przez sezon trzeba ich „reanimować”. Nie mamy jeszcze gwiazd, by walczyć w ekstraklasie o najwyższe cele. Co do marzeń, to ja również je mam i niektóre z nich już zrealizowałem. Marzyłem, by zagrać w pucharach i w 1989 roku zagrałem przeciwko CSKA Sofia, którego piłkarzem był wówczas słynny Stoiczkow. Może za jakiś czas spełnią się marzenia aktualnych graczy Ruchu i spotkają oni na swojej drodze słynne gwiazdy.
 

O Ruch kibice mogą być spokojni, ale co z pozostałymi drużynami ze Śląska? Dadzą sobie radę w trakcie twardych wiosennych bojów?

 

- Chciałbym, rzeczywiście, być spokojnym o Ruch, ale w piłce niczego nie można przewidzieć. Inne zespoły śląskie powinny sobie poradzić i spokojnie utrzymać się w ekstraklasie. Tego im życzę, ponadto chciałbym, by Górnik Zabrze wrócił do ekstraklasy. Nie mamy z kim grać Wielkich Derbów Śląska...
 

Waldemar Fornalik urodził się 11 kwietnia 1963 r. w Myślenicach. Trener chorzowskiego Ruchu jest wychowankiem „Niebieskich”, z którymi wywalczył w 1989 r. tytuł mistrza Polski. W rodzimej ekstraklasie (lata 1982-94) rozegrał 233 spotkania, zdobywając 4 gole. Jako samodzielny szkoleniowiec zaczynał od Polonii Bytom, następnie prowadził Górnika Zabrze, Odrę Wodzisław, Polonię Warszawa i Widzew Łódź. Od 27 kwietnia 2009 r. opiekuje się z ławki trenerskiej Ruchem. Jest „Trenerem Roku 2009” według tygodnika „Piłka Nożna”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.