Waldemar Fornalik: Bierzemy wzór z Małysza

Fornalik ARC

fot: ARC

- Chciałbym, by było jak najwięcej pasjonujących meczów, zwłaszcza na Śląsku. By kibice oglądali jak najwięcej bramek, no i by sama otoczka wokół piłki się poprawiła - mówi Waldemar Fornalik

fot: ARC

Rozmowa z Waldemarem Fornalikiem, trenerem Ruchu Chorzów, rewelacji I rundy ekstraklasy

 

Jutro ruszają rozgrywki ekstraklasy, w której jedną z wiodących ról odgrywa chorzowski Ruch. Czego możemy się spodziewać po rundzie wiosennej?

 

- Chciałbym, by było jak najwięcej pasjonujących meczów, zwłaszcza na Śląsku. By kibice oglądali jak najwięcej bramek, no i by sama otoczka wokół piłki się poprawiła. A ostatnio nie była ona za ciekawa. To wszystko powinno się przełożyć na poziom sportowy, który powoli się podnosi. A co do tego, kto będzie mistrzem Polski, to moim faworytem jest Wisła. Krakowianie mają największy potencjał ludzki i powinni go wykorzystać.
 

Ruch w przerwie zimowej stracił tylko Tomasza Brzyskiego, ale najważniejsza wiadomość jest taka, że utrzymaliście w klubie najlepszego gracza, czyli Andrzeja Niedzielana. To chyba dobrze wróży „Niebieskim”?

 

- Andrzej został, ale pamiętajmy o tym, że Ruch zimą się nie wzmocnił. A chcąc walczyć o wysokie cele, trzeba w każdym okienku transferowym się wzmacniać, kupować nowych ludzi. Myśmy nie zrobili znaczących transferów, ale ci, co zostali w klubie, zrobią wszystko, by wywalczyć dla Ruchu jak najwyższe miejsce. Nie stawiamy sobie jednak za cel konkretnej pozycji w tabeli. W Ruchu obowiązuje metoda Małysza – dla niego najważniejszy jest każdy najbliższy skok, dla nas – najbliższy mecz. Tylko on się liczy.
 

Waszym nowym sponsorem została firma Tauron Polska Energia. To wam powinno dodać nowej energii...

 

- Ja nie orientuję się, co do szczegółów podpisanej umowy. Mam jednak nadzieję, że sponsor zlikwiduje chociaż częściowo nasze problemy. To wielki koncern, który już wcześniej pomógł Ruchowi. Nowa umowa to w dużej mierze zasługa zawodników, którzy dobrą grą w rundzie jesiennej zachęcali znane firmy do zainteresowania się Ruchem. Dzięki temu, że o klubie głośno było w Polsce, pojawiły się oferty sponsorskie. I ta sprawa bardzo mnie cieszy i osobiście dodaje mi energii.
 

Po cichu marzysz zapewne o wprowadzeniu Ruchu na europejskie salony. Po raz ostatni chorzowianie grali w europejskich pucharach 10 lat temu, odpadając z Pucharu UEFA po meczu ze słynnym Interem Mediolan.

 

- Znam realia naszego klubu i wiem, na co nas stać obecnie. Nie działamy w oderwaniu od rzeczywistości, wszyscy wiemy, jak wiele jest problemów społeczno-gospodarczych na Śląsku. I one przekładają się na piłkę. Od tych problemów nie uciekniemy, nie jesteśmy jeszcze na tyle mocni, by snuć plany występów w pucharach europejskich. By w nich walczyć, trzeba mieć naprawdę silny zespół kadrowo, wzmacniać go systematycznie. A ja mam w drużynie zawodników, których nie chcieli w innych klubach i przez sezon trzeba ich „reanimować”. Nie mamy jeszcze gwiazd, by walczyć w ekstraklasie o najwyższe cele. Co do marzeń, to ja również je mam i niektóre z nich już zrealizowałem. Marzyłem, by zagrać w pucharach i w 1989 roku zagrałem przeciwko CSKA Sofia, którego piłkarzem był wówczas słynny Stoiczkow. Może za jakiś czas spełnią się marzenia aktualnych graczy Ruchu i spotkają oni na swojej drodze słynne gwiazdy.
 

O Ruch kibice mogą być spokojni, ale co z pozostałymi drużynami ze Śląska? Dadzą sobie radę w trakcie twardych wiosennych bojów?

 

- Chciałbym, rzeczywiście, być spokojnym o Ruch, ale w piłce niczego nie można przewidzieć. Inne zespoły śląskie powinny sobie poradzić i spokojnie utrzymać się w ekstraklasie. Tego im życzę, ponadto chciałbym, by Górnik Zabrze wrócił do ekstraklasy. Nie mamy z kim grać Wielkich Derbów Śląska...
 

Waldemar Fornalik urodził się 11 kwietnia 1963 r. w Myślenicach. Trener chorzowskiego Ruchu jest wychowankiem „Niebieskich”, z którymi wywalczył w 1989 r. tytuł mistrza Polski. W rodzimej ekstraklasie (lata 1982-94) rozegrał 233 spotkania, zdobywając 4 gole. Jako samodzielny szkoleniowiec zaczynał od Polonii Bytom, następnie prowadził Górnika Zabrze, Odrę Wodzisław, Polonię Warszawa i Widzew Łódź. Od 27 kwietnia 2009 r. opiekuje się z ławki trenerskiej Ruchem. Jest „Trenerem Roku 2009” według tygodnika „Piłka Nożna”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.