Waldemar Buda: Staramy się doprowadzić do sytuacji, by koszt energii był zbliżony do cen produkcji

fot: Maciej Dorosiński

- Przekonaliśmy KE do tego, aby pozostać przy samej liczbie aukcji, bez określenia ich parametrów, bo trudno jest obecnie przewidzieć, ile energii trzeba będzie zakupić w latach 2023-24 - mówił Waldemar Buda

fot: Maciej Dorosiński

- Staramy się doprowadzić do sytuacji, w której koszt energii będzie zbliżony do cen produkcji; w najbliższym czasie premier Mateusz Morawiecki ogłosi rozwiązanie w tej sprawie - zapowiedział w środę, 5 października, minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Dodał, że ma to dotyczyć m.in. małych i średnich firm.

- Rząd planuje bardzo poważne zmiany, które mają wyceniać inaczej nośniki energii, a to doprowadziłoby do radykalnego obniżenia presji inflacyjnej w najbliższym czasie - stwierdził w środę, 5 października, w Polsat News szef resortu rozwoju. Dodał, że w najbliższym czasie 6-7 proc. podwyżka nośników energii prawdopodobnie się nie wydarzy.

Zdaniem ministra obecna inflacja jest inna niż wszystkie, bo wynika z bardzo wąskiego zakresu czynników. - Wiemy, że nośniki energii w związku z wojną na Ukrainie doprowadziły do tej sytuacji - powiedział Buda.

- W najbliższym czasie premier Mateusz Morawiecki ogłosi, myślę, rewolucyjne rozwiązanie w tej sprawie. Biorąc pod uwagę plany rządu, w mojej ocenie trzeba być ostrożnym z podnoszeniem stóp - powiedział.

- Pracujemy, po pierwsze, nad podmiotami wrażliwymi, które świadczą usługi na rzecz ludności, a drugie to (...) małe i średnie przedsiębiorstwa. Tutaj staramy się doprowadzić do sytuacji, w której koszt energii będzie zbliżony do cen produkcji - zapowiedział.

Wskazał, że obecnie mamy do czynienia z elementem spekulacyjnym, który dwu-, trzy-, czterokrotnie przekracza ceny produkcji i nawet rozsądną marżę. - Jestem przeciwny temu, żeby stosować kolejne rekompensaty, które będą dopłacały do drogiego prądu. Musimy doprowadzić do tego, żeby prąd był tańszy, bo nie ma uzasadnienia aż tak wysokich cen - stwierdził szef MRiT.

Buda zapewnił, że rząd jest u progu konkretnych rozwiązań. Dodał, że premier w tym tygodniu, albo najpóźniej w kolejnym będzie to komunikował.

Minister przyznał, że podwyżki obiektywnie rzecz biorąc, w związku z podwyżką cen za surowiec, muszą się zdarzyć. - Chcemy, by podobnie jak wśród gospodarstw domowych, podwyżki były rozsądne, wynikały właśnie z kosztów produkcji. Możemy mówić o kilkudziesięciu procentach, a nie 2 czy 3 tys. proc. - stwierdził.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.