Walczyliśmy o górnictwo, o polskie kopalnie

fot: Maciej Dorosiński

- Nie chwalę PRL-u, bo w tamtym okresie nie można było mówić o jakichkolwiek swobodach obywatelskich, ale w dziedzinie gospodarki PRL dał więcej Śląskowi niż obecna kapitalistyczna Polska - mówi Alojzy Pietrzyk, który przy Okrągłym Stole kierował pracami podzespołu ds. górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Dokładnie 6 lutego 1989 r. rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu. Aby ułatwić prowadzenie rozmów podzielono je na zespoły i podzespoły tematyczne. Jeden z nich zajmowal się górnictwem, a jego przewodniczącym był Alojzy Pietrzyk, który na łamach portalu górniczego nettg.pl wspomina wydarzenia sprzed 24 lat.

- W tym podzespole zajmowaliśmy się całościowo górnictwem. Rozmowy dotyczyły zatem nie tylko kopalń węgla kamiennego, ale także innych zakładów wydobywczych. Zakres naszych postulatów w zakresie górnictwa był bardzo szeroki. Jednym z najważniejszych osiągnięć było przywrócenie do pracy osób, które zostały zwolnione za działalność opozycyjną. Pamiętam, że ten postulat, który został przedstawiony na zespole ds. pluralizmu związkowego, wywołał wiele kontrowersji i pojawiły się nawet spekulacje, że obrady Okrągłego Stołu mogą być przez niego zerwane. Nie ugiąłem się jednak i zaowocowało to tym, że do kopalń mogło wrócić do pracy ponad 6,5 tysiąca pracowników. Oczywiście była to pierwsza fala powrotów. Ta liczba pokazuje jak wielki opór wobec reżimu komunistycznego panował wśród górników - wspomina Alojzy Pietrzyk, który przywołuje także temat emerytur górniczych.

- Walczyliśmy o to, by górnicy po 25 latach mogli przechodzić na emerytury oraz by wiek emerytalny dla kobiet wynosił 50 lat, a dla mężczyzn 55. Z tej perspektywy patrzę na to co się teraz dzieję i widzę, że te 24 lata to prawdziwa przepaść. Teraz człowiek musi pracować do ostatnich swoich dni. Poza emeryturami walczyliśmy także o wolne soboty i niedziele oraz o bezpieczeństwo i kwestie zdrowotne - mówi były szef podzespołu ds. górnictwa, który porównuje także zmiany społeczne i gospodarcze jakie dokonały się na przestrzeni tych 24 lat.

- Nie chwalę PRL-u, bo w tamtym okresie nie można było mówić o jakichkolwiek swobodach obywatelskich, ale w dziedzinie gospodarki PRL dał więcej Śląskowi niż obecna kapitalistyczna Polska.

W swoich wspomnieniach Alojzy Pietrzyk porusza także temat likwidacji struktur pośrednich w górnictwie i planów likwidacji kopalń.

- Jednym z postulatów podzespołu, którym kierowałem było także likwidacja struktur pośrednich, czyli tak zwanych gwarectw. Były one w tamtym czasie przechowalnią dla byłych pierwszych sekretarzy. Były to nic innego jak zajmowanie stołków, które nie przekładało się na żadne konkretne działania. Co ciekawe po stronie rządowej przy stole zasiadli przedstawiciele tych struktur. W tamtym okresie mówiono także o likwidacji kopalń ale udało się je obronić. Dopiero potem kolejne rządy rujnowały górnictwo. Likwidacja kolejnych kopalń w Polsce stworzyła sytuację, w której otworzyły się szeroko bramy dla węgla z importu. Teraz polskie górnictwo musi walczyć, by odzyskać konkurencyjność - stwierdza Alojzy Pietrzyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.